Hej,
Trochę się zredukowałem (2025 styczeń 115kg teraz 79kg).
Wyniki siłowe- bez maksów, bo ćwiczę sam:
Wyciskanie sztangi płasko- 113kg x 6
MC - 140kg z 5 (wiem, że tragedia ale wychodziłem z przodopochylenia miednicy i dopiero od niedawna mogę robić)
Przysiad 130kg x 7
Dieta; BTW 175/73/170 1900-2100kcal
Dzienna aktywność;
7-15 praca siedząca
17-18 trening siłowy góra/dół 4x tydzień
19-20 joga/rozciąganie 5x tydzień
20-21.30 codziennie - szybki marsz 7.5km/h na bieżni + 30min spaceru na siłownię i z powrotem.
I głowny problem: zaczynam przeszczep włosów. Na 4 tyg mam zakaz wszystkiego co podnosi cisnienie a na 2 tyg również bez pocenia się.
Jak podtrzymać formę? Wiem, że tydzień laby wytrzymam + obcięcie kcal do 1800 z białkiem ok. 2g/kg masy ciała.
A dalej? Skupić się chociaż na napinaniu mięśni? Lekki trening z talerzami (wymachy?)? Rozciąganie?
Trochę już osiągnąłem.. a nie chciałbym tego stracić, a wiem, że nie wysiedzę na kanapie, bo totalnie zmieniłem styl życia...
Mam cel na kaloryfer na wakacje a BF jakoś w okolicach 18%
:] Fot sobie nie strzelalem, ale chyba widać, że trochę "misia" ubyło.

Trochę się zredukowałem (2025 styczeń 115kg teraz 79kg).
Wyniki siłowe- bez maksów, bo ćwiczę sam:
Wyciskanie sztangi płasko- 113kg x 6
MC - 140kg z 5 (wiem, że tragedia ale wychodziłem z przodopochylenia miednicy i dopiero od niedawna mogę robić)
Przysiad 130kg x 7
Dieta; BTW 175/73/170 1900-2100kcal
Dzienna aktywność;
7-15 praca siedząca
17-18 trening siłowy góra/dół 4x tydzień
19-20 joga/rozciąganie 5x tydzień
20-21.30 codziennie - szybki marsz 7.5km/h na bieżni + 30min spaceru na siłownię i z powrotem.
I głowny problem: zaczynam przeszczep włosów. Na 4 tyg mam zakaz wszystkiego co podnosi cisnienie a na 2 tyg również bez pocenia się.
Jak podtrzymać formę? Wiem, że tydzień laby wytrzymam + obcięcie kcal do 1800 z białkiem ok. 2g/kg masy ciała.
A dalej? Skupić się chociaż na napinaniu mięśni? Lekki trening z talerzami (wymachy?)? Rozciąganie?
Trochę już osiągnąłem.. a nie chciałbym tego stracić, a wiem, że nie wysiedzę na kanapie, bo totalnie zmieniłem styl życia...
Mam cel na kaloryfer na wakacje a BF jakoś w okolicach 18%
:] Fot sobie nie strzelalem, ale chyba widać, że trochę "misia" ubyło.

Krzysztof Piekarz