Witam. Zaczne z grubej rury ;) Mam prawie 18 lat, siłke w domu, worek bokserski i ostatnio zacząłem ćwiczyć. W którkim czasie a nawet czesto nie systematycznym cwiczeniu juz niby zauwazylem efekty bo zaczynajac np na klatke wyciskalem 30kg teraz jest 60kg+. I teraz sam zastanawiam sie czy jest sens zebym cwiczyl, bo... od czasu do czasu zdaza mi sie wypic. Lubie sobie poimprezowac, baluje przecietnie co 2 tygodnie. Wiadomo ze do silki nie powinno sie nic sączyć ale co zrobic, imprezowania nie odpuszcze :) I czy wogole jest sens zebym cwiczyl? Wiadomo nie jestem jakims zulem spod sklepu ale co jakis czas zdaza sie wyskoczyc do klubu i wypic kilka piwek ( 6-7 ) ;)
Damy Radę!
Krzysztof Piekarz