SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Porada dla wykończonego po diecie

temat działu:

Odżywianie i Odchudzanie

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 25114

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 122 Wiek 29 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 1947
Witam
Mam 19 lat.
Waga - 61-62 kg
Wzrost - 182 cm
Rozmiar uda - 53
Biodra - 78 cm
Talia - 69 cm
Bic - 30 cm

To tak żeby ogólnie zarysować moją sylwetkę
:)
Nie będę owijał w bawełne i na starcie powiem że mam/miałem zaburzenia jedzenia zwane potocznie bulimią - po prostu dostaje ataków SZALEŃCZEGO głodu, które kończą się jak to w tej chorobie bywa w WC.
Nie wiem co jest powodem że ta choroba u mnie zawitała, ale wydaje mi się, że jest to spowodowane:
1. Wcześniejszą dietą, podczas której strasznie rozszerzyłem sobie mój żołądek jedząc warzywa w ilości ponad 1,5kg dziennie.
2. Praktycznie brakiem tłuszczy w diecie

Dietę zakończyłem jakieś 2 miechy temu (była rygorystyczna, cheat meal raz na tydzień i twardo trzymałem dietę).
W końcu psycha pękła i skończyłem liczyć te kalorie, ale nadal zdrowo się odżywiałem. Przy czym częściej pozwalałem sobie na cheat meale. Jednak już w psychice pojawiały się takie wy****ste wyrzuty sumienia po zjedzeniu tego ponad 1 cheat meala na tydzień, że sobie starałem jak najbardziej odmawiać.
No... i te odmawianie mnie stoczyło. W końcu jak zjadałem pizze to sobie myślałem... zjadłem pizze to dlaczego nie zjeść więcej ? Jak raz na tydzień moge cheat meala zrobić to zrobie mega cheat meala (żarłem jak głupi wiem że na tym nie polega cheat meal ale no cóż mój błąd).
No i tak zażerałem się aż mi sie chciało żygać. Spodobało mi sie i zawitało to do mojej diety - raz na tydzien mega cheat meal konczacy sie w kiblu.
Możecie wierzyć lub nie, ale pewnego dnia zdażyło mi się nawet przez taki atak zjeść 12tys. kalorii w ciągu paru godzin.
Zaczęło się że pojechałem sobie do centrum handolwego na "niewinną małą pizze" na uczczenie zdanego kolosa.
Zjadłem ją, no i już w głowie szukałem co zjeść dalej- no będę się streszczać nie będe mówić jak dalej sytuacja się rozkręcała - zakończyło się tym, że wydałem 5 dych na żarło - zjadłem całe familijne ciastka, ciastko tiramisu, 2 duuuuuże gofry ze śmietaną, marsa, pizze + 2 big maki.
Teraz to juz przechodzi wszelkie bariery - takie ataki dostaje nawet 3 razy dziennie - 3 razy kibel .

Już mniejsza z tym, że wiem że bulimia to choroba na tle psychicznym i że wy mi nie pomożecie jej wyleczyć.
Ja nawet wiem jak ją pokonać, ale potrzebuje jednak do tego małej porady.



Oto moja prośba - powiedzcie mi jaką dietę byście mi proponowali (wiem że to głupie pytanie i więkoszść z was już leży na ziemi i zwija sie ze śmiechu, ale dla mnie ta sprawa to nie jest w ogóle śmieszna - cierpi nie tyle co mój budżet, co zdrowie (nie wyobrażam sobie siebie za pare lat żeby tak ciągnąć - łysy i bez zębów )., aby:
1. ZMNIEJSZYĆ ROZMIAR ŻOŁĄDKA - i nie chcę zapychać znowu warzywami żołądka tylko jak najlepiej zmieńszyć rozmiar (bezoperacyjnie). Czy ilość pitej wody ma na to jakiś wpływ itp?

2. Jakie zapotrzebowanie ułożyć w diecie
Teraz ciężko żebym wam rozpisał moją diete jak wygląda, bo praktycznie jej nie ma. 2 dni trzymam rygor, jestem szczęśliwy - jem zdrowo, omlety na śniadanie, co 3 godziny mięso + warzywa, na obiad jeszcze dorzuce jakieś ziemniaki/ryż - na kolacje serek wiejski.
Ale na 3 dzień już masakra 10tys. kalorii z czego 8 ląduje zapewne w ściekach.

3. Czy darować sobie narazie ćwiczenia, i najpierw zwalczyć chorobę a potem wziąźć się za trening ?

4. Czy ograniczyć całkowicie cheat meale ? Bo takie ograniczenie to czuję że będzie tylko krótkotrwały efekt - zdaży mi się chociaż zjedzenie raz cheat meala nawet po tym tygodniu to potem w szpiitalu chyba bym wylądował z przejedzenia.



---------------------
Na koniec prośba - jeśli chcesz mnie wyśmiać to w ogóle nie pisz. Napisałem tu o pomoc a nie po to, żebymnie ktoś jeszcze bardziej dołował.
A jak nie wierzysz, że można tyle pochłonąć - poczytaj po necie albo po prostu daruj sobie komentarze i dalej nie wierz :)

Pozdrawiam was i już życzę wam Szczęśliwego Nowego :)
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
s.m.p.a. ODŻYWIANIE
Ekspert
Szacuny 424 Napisanych postów 56364 Wiek 33 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 184874
Jeśli ktoś będzie Cię chciał wyśmiać dostanie bana. Nie widze w tym nic śmiesznego i sam wiesz że jeśli nie poradzisz sobie sam ze sobą nic z tego nie będzie. Najlepiej gdybyś udał się do lekarza bo psychika jest ważna. Najpierw bym się spróbował opanować z jedzeniem i postarał się ułożyć zbilansowaną dietę i na pewno w niej uwzględnił tłuszcze. Musisz komuś zaufać bo inaczej może być gorzej. Oblicz swoje zapotrzebowanie i spokojnie spróbujemy dobrać jakieś sensowny podział btw. wiesz chyba że zrobiłeś błąd unikając tłuszczy ....
przemyśl to jeśli będziesz zmotywowany zaczniemy dziłać
I

Niedostępny do odwołania. Zdrowia dla WSZYSTKICH!

https://www.facebook.com/pages/Wszystko-Ch**/363238457019620 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 16 Napisanych postów 2631 Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 15370
Faktycznie wcale nie ma się z czego śmiać:

1.Twój żołądek zmniejszy sie szybko sam bez jakis specjalnych metod, potrzebuje tylko paru tygodni czasu
2.Ważysz bardzo mało, jeśli ćwiczysz na siłowni może rozsądnie byłoby zwiększyć masę ciała.
Dieta na mase z dobrze dobranymi produktami ograniczy u ciebie oznaki głodu fizycznego, wiem że bulimia to w dużej mierze psychika, ale głód często przyczynia się do tych napadów, jeśli miałbym ci układac jakąkolwiek diete to makroskładniki ustawiłbym na B: 1,8-2/kg, T:1-1,2/kg, WW: 4-5 (tutaj już indywidualnie)
3.Nie rezygnuj z ćwiczeń chyba że są one dla ciebie wyjątkowo uciążliwe, nie sprawiają ci radości, taktujesz je jako obowiązek
4. cheat meal zostaw, są jak najbardziej potrzebne nie tyle ciału co psychice, która u ciebie jest już pewnie nieźle rozbita.


I nie kombinuj, nie myśl o przeszłości i nie staraj się być ideałem, bo takie problemy z tego się biorą.

Starałem się pomóc jak umiałem
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10799 Napisanych postów 47745 Wiek 26 lat Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 57816
Jak sam powiedziałeś, problem leży w psychice. Bardzo przydałby Ci się ktoś z kim możesz o tym porozmawiać - psycholog, przyjaciel, ktoś bliski. Mam wątpliwości co do tego, czy będziesz w stanie pokonać napad obżarstwa po tym jak my o to ładnie poprosimy.

Ułożenie diety jak napisał mój poprzednik jest dobrym pomysłem. Ja też chętnie pomogę w miarę możliwości. Tylko, my co najwyżej możemy Cię zmotywować do jej przestrzegania bo do talerza z Tobą nie wejdziemy.

Wydaje się że cheat mela są dla Ciebie jedynym przyjemnym momentem w ciągu całego tygodnia diety. Czy zdrowe odżywianie Ci smakuje? Jeśli będziesz się męczył za każdym razem gdy zjesz ryż albo mięso, sprawa jest beznadziejna.

Na siłowni myślę, że możesz ćwiczyć. Bylebyś nie próbował wymiotować po posiłku potreningowym...
Musisz się zastanowić, co ma na celu wymiotowanie posiłku? Boisz się, że jak zjesz cheat meala to zalejesz się tłuszczem? Dobrze się czujesz na żołądku po takim obżarstwie? Podejrzewam że nie ;)
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 410 Wiek 29 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 6026
Współczucia ;/

Zmieniony przez - Dineek w dniu 2009-12-31 13:00:09
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 122 Wiek 29 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 1947
Powiedzcie mi czy ograniczyć spożycie warzyw ? Może w ogóle sie ich pozbyć ?
Bo jestem praktycznie w 100% pewny że jedzenie ogromnych ilości warzyw również przyczyniło się swoją drogą do tego co mnie teraz spotyka ...


Dodatkowym WIELKIM MINUSEM który wbija gwóźdź do mojej trumny jest następujący fakt:
Moja rodzina cała ma problemy z otyłością. Jestem jedynym "egzemplarzem" z rodziny który jest wychudzony.
Moja matka pracuje w sklepie spożywczym (właściciel) więc żarcie mam na zawołanie, mogę wsiąść do samochodu i jechać do sklepu i OPYCHAĆ SIĘ DO WOLI. (oczywiście jak mamy nie ma w sklepie ).
Bulimijczyk z dostępem do całego sklepu ze słodyczami - sami sobie odpowiedzcie na czym takie coś sie moze skonczyć ;/

Nie wymiotuję po każdym posiłku - wymiatuje tylko po ataku morderczego głodu.
Nie wiem to jakoś sie w psychice zapisało. Zjem powiedzmy 1 batonika. Po nim chce mi sie jeść więcej, gadam se nie nie ale jak puszczą nerwyto zjadam i drugiego (w stanie jestem wsiąść do samochodu i jechać po 1 batona ) No i na tym 1 batonie sie już nie kończy - w psychice mi sie koduje - zjadłeś za dużo to co ci szkodzi zjeść jescze wiecej i to zwrócić


=======================
Tak dla bardziej zainteresowanych moją sprawą - jak nie obchodzi Cię ona to reszty nie czytaj :)


Zdrowo jeść lubię. Znaczy inaczej :) Według mnie to było zdrowe jedzenie, bo teraz jak przeanalizowałem swoją diete to wcale nie uważam ją za zdrową.
Jak wcześniej wspomniałem - miałem ja na ok. 1500 kcal ( przy wadze 60kg~ i takiej aktywnosci jaką mam takie mi wyszło) - i w tej diecie było dziennie 15g tłuszczu może mniej Cały tłuszcz pochodzi z 1 żółtka i troche orzechów do omleta na śniadanie.
Nie chcę was zanudzać historyjkami swojego życia bo to w sumie do niczego nie doprowadzi, nie chcę się też użalać nad sobą.
Przyczyną tej "choroby" , bo nie wiem czy to nazywać chorobą (jak dla mnie to jest zabijanie smutku jedzeniem, tak jak inni zabijają go alkoholem - sam nie wiem co by było zdrowsze Jakbym mógl pić pewnie byłbym pijakiem ale że jestem po ostrym zapaleniu trzustki to nie mogę tknąć nawet alko więc zajadam żarło ) jest to, że zbytnio przywiązuję/przywiązywałem uwagę do swojej sylwetki - chciałem być poprostu chudy, nie mieć odstającego brzucha itp.
Miałem początkowo 66 kg. Fajnie ułożoną dietę wedlug SFD uznaną za ok (jeszcze miałem dobrze dobrane tłuszcze), trenowałem praktycznie codziennie. Dieta oczywiście wtedy na mase. Cieszyłem się z każdego dodatkowego kg.
Pewnego pięknego dnia zachorowałem. Nie wiem na co do teraz, ale miałem 4-5 dni biegunke (podejrzewano salmonelle) i wysra*em z siebie 6 kg. Załamałem się, że 3-4 miechy treninowalem zeby nabrać 5 kg a potem to w pare dni spuściłem. I od wtedy skończyło sie masowanie, tylko inne dążenie do pożądanej sylwetki - schudnąć jeszcze bardziej Myślałem że schudne jeszcze to brzuch zniknie. Skończyło sie na tym że mam 60kg dalej problem z odstającym brzuchem a reszta wygląda jak kościotrup (w nadgarstku mam 14 cm )


-==============================-

Zmieniony przez - Kankes w dniu 2009-12-31 13:03:15

Zmieniony przez - Kankes w dniu 2009-12-31 13:14:00
1
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
s.m.p.a. ODŻYWIANIE
Ekspert
Szacuny 424 Napisanych postów 56364 Wiek 33 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 184874
z warzyw nie możesz zrezygnować ale możesz zmniejszyć ich ilość sałatki nie musisz jeść od razu całej ale możesz ją rozdzielić
jeśli chcesz nadal przybrać na masie a na początku ustabilizować nawyki zywieniowe musisz nam zaufać i zacząć jeść tłuszcze
proponuje przyjąć Ci białka 1,8g na kg masy ciała
ww koło 3g
reszta kalori ma pochodzić z tłuszczy oliwa orzechy olej lniany tłuste mięso
i nie masz się czego bać
a kaloryczność zacząłbym od 2000kcal

co ty na to ?

Niedostępny do odwołania. Zdrowia dla WSZYSTKICH!

https://www.facebook.com/pages/Wszystko-Ch**/363238457019620 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10799 Napisanych postów 47745 Wiek 26 lat Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 57816
Nic dziwnego że byłeś głodny jedząc 1500 kcal.
Musisz jak najszybciej ułożyć od nowa dietę w której uwzględnisz podasz nie 1500 a minimum 2000 kcal. Jedząc często posiłki skłądające się z pełnowartościowych, złożonych węglowodanów i zdrowego tłuszczu unikniesz napadów głodu - kompletnie nie będziesz miał ochoty na słodycze.

Przedstaw co przykładowo dzisiaj zjadłeś.

Dokładnie jak napisałeś. Takie chudnięcie jak się potem okazuje wcale nie rozwiązuje problemu z odstającym brzuchem. Mnie nawet przeszkadzał on gdy ważyłem nieco ponad 50kg, dlatego dobrze wiem o czym mówisz. Co ciekawe, teraz ważę 70 i uważam, że brzuch mi nie odstaje.
Kiedy zmienia się całościowo nasza sylwetka, zmienia się także nasze psychiczne podejście do tematu naprzykład brzucha.


Musisz wrócić do stanu kiedy ćwiczyłeś i przybierałeś na masie. Niech głupia biegunka nie zepsuje Ci życia ;)

Zmieniony przez - rossi_ w dniu 2009-12-31 13:34:08
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 122 Wiek 29 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 1947
A może to być przyczyną jakiegoś niedoboru cukru czy coś ?
Bo ja mam tak... że powiedzmy czasami cały dzień nic nie jem i póki nie zjem 1 rzeczy chociaż to nie jestem głodny - mógłbym cały dzień nie jeść bez glodu. A jak zjem już z rana coś to potem ciagle mnie ciągnie na coś :S

Też zastanawiałem się nad daniem 2000. Od nowego roku spróbuję ułożyć dietę wkleję ją i będę próbował ją stosować :)

Dzięki za poświęcanie czasu

Zmieniony przez - Kankes w dniu 2009-12-31 13:48:19
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
s.m.p.a. ODŻYWIANIE
Ekspert
Szacuny 424 Napisanych postów 56364 Wiek 33 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 184874
nie sądze że to niedobór cukru skoro jadłeś same posiłki ww z tego co mówisz

Niedostępny do odwołania. Zdrowia dla WSZYSTKICH!

https://www.facebook.com/pages/Wszystko-Ch**/363238457019620 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10799 Napisanych postów 47745 Wiek 26 lat Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 57816
W takim razie czekamy na dietę, którą od jutra stosujesz. Tak? ;)
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

DIETA WYSYKO-BIALKOWA - pytania

Następny temat

Posiłek w szkole

Fruzelina