Szacuny
0
Napisanych postów
173
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
1038
Siema mam 16 lat, chodzę na KickBoxing(póki co 4 treningi zaliczyłem), byłem dziś na treningu. Sprarowaliśmy, ale trener dał mi jakiegoś gościa co jest rok starszy i chodzi ponad 2 miesiące. Dostałem dość dużo i jak dla mnie mocnych low kicków, napinałem mięśnie, ale mimo tego musiałem przerywać sparing z bólu. Czy da się przyzwyczaić do tego bólu czy ja się po prostu do takich sportów nie nadaję, bo jestem za słaby psychicznie(ból ud jak ból jest, ale 0 siniaków) ?:)
Zmieniony przez - StrangeCC w dniu 2011-09-12 22:48:45
Szacuny
4
Napisanych postów
802
Wiek
42 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
16568
Nie bój się nadajesz się ;) A to że ich tyle wytrzymałeś tylko dobrze o tym świadczy.
Chyba każdy na początku stękał przy lowkicku ;) Mięśnie się po czasie przyzwyczają ale nawet wtedy nie możesz lekceważyć ich siły i należy przyjmować lowa na piszczel. Mało tego czasem możesz spotkać takich ludzi że choćbyś miał nie wiadomo jak odporną nogę to wystarczy jeden low kick, który kończy walke.
Szacuny
0
Napisanych postów
173
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
1038
Może przesadziłem jakbym zliczył to przyjąłem napewno ponad 10 low'ów na obie nogi, ale strasznie stękałem i musiałem przerywać sparingi z bólu, a potem sama mi się noga podwijała zamiast napinać(chyba psychicznie już tak z bólu uciekała).
Szacuny
4
Napisanych postów
802
Wiek
42 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
16568
Jakbyś uważał na zajęciach i słuchałbyś trenera to byś wiedział że dobrze kopnięty low w czuły punkt zaraz nad kolanem kończy praktycznie walke lub bardzo mocno ją uniemożliwia i nie ma tutaj psychika wiele do powiedzenia.
Mało tego ostatnio trafiłem na żółtodzioba który to nawet nie potrafił poprawnie lowa zadać a mimo to był jedynym człowiekiem od wielu miesięcy który mi tak zasadził lowa. Praktycznie co strzał to przerwana walka ot takie "złote" kopyta chłopak miał ;) i co ja mam na to powiedzieć? Płakać? Stękać? Nie po prostu wziąłem dupe wtroki i mu więcej nie pozwalałem na te kopnięcia ;)
Szacuny
4
Napisanych postów
802
Wiek
42 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
16568
K-1 rocznik 1984
Jak zaczniesz go mocniej obijać to mu prawdopodobnie odbije i sparing zamieni się w bezmyślną wojnę i nie dość ze niczego się nie nauczysz to jeszcze złapiesz kontuzje.
Kup ochraniacze na piszczel (chociażby szmaciaki za 30 zł) i staraj się za każdym razem blokować piszczelem a nie udem, na udo możesz przyjąć co jakiś czas 2-3 strzały i to nie czyste tylko bloki (czyli przy uderzeniu lekkie przykucnięcie wykrocznej i obrócenie do wewnątrz).
Noga już nie będzie tak bolała po ok pół roku treningu ale to nie jest regułą.
Może być też opcja że jeden ze sparing partnerów mocno przesadza i nie rozumie pojęcia sparing, wtedy należy mu zwrócić uwagę żeby się kontrolował.
Szacuny
0
Napisanych postów
173
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
1038
Nie było ochraniaczy, bo trener mówi, że musimy się wzmocnić. Bolało naprawdę jak nie wiem co, ale dziwie się, bo dziś wstałem i zero siniaków, a ból był naprawdę no nie fajny i było to stękanie oraz stopowanie sparingów.
Zmieniony przez - StrangeCC w dniu 2011-09-13 05:58:39