ad. 1 Odwodnienie sprzyja otłuszczeniu, spowalnia metabolizm, utrudnia odchudzanie, utrudnia zdobywanie masy mięśniowej, powoduje
katabolizm mięśni podczas ćwiczeń i wiele innych negatywnych efektów
(sorry za krótkie odpowiedzi ale mi się nie chce pisać)
ad. 2 Sa trzy prawdy - cała prawda, półprawda i g**** prawda - oczywiście że aeroby spalają tłuszcz, tak samo jak i każda czynność, świadoma czy nieświadoma przy której wydatkowana jest energia. Jak śpisz i oddychasz, trawisz, serce pompuje krew, nerki filtrują itp. itd. to też spalany jest tłuszcz. Aeroby nie są niezbędne aby tłuszcz spalać, choć dobrze to robią. Trening siłowy natomiast - to bardzo proste. Każdy kilogram mięśni więcej to podwyzszenie podstawowej przemiany materii i spalanie o około 70 kcal więcej na dobę nawet bez używania tych mięśni - a więc 10 kg mięśni więcej to możliwość bezkarnego jedzenia o 700 kcal więcej lub szybszego chudnięcia - co kto woli. Budowa masy mięśniowej to jeden z najlepszych sposobów walki z otłuszczeniem. Połączenie ćwiczeń siłowych z aerobami daje wielokrotnie lepsze efekty niż same aeroby. Powiem więcej - właściwie prowadzone ćwiczenia siłowe pozwalają szybciej schudnąć niz same aeroby. Poza tym w jednym zdaniu mylisz tyle pojęć że naprawdę radzę poczytać sobie posty podwieszone - rzeżba, siła, ćwiczenia siłowe, wszystko pomieszane.
ad. 3 Twój wybór. Ciekawe jak korygujesz parametry diety i treningu w miarę upływu czasu - musisz mieć genialną pamięć, ja muszę sobie zapisywać, nie tylko dietę i trening ale również wyniki pomiarów wagi, obwodów, % tkanki tłuszczowej itp. Bez tego błądziłbym po omacku i do niczego nie doszedł.
Każdy jest kowalem własnego losu. Każdy robi tak jak mu sie podoba. Ja napisałem jedynie co moim zdaniem może "spieprzyć" odchudzanie, czyli spowodować że będzie szło gorzej, wolniej lub wcale. Jeden "spieprzy" 5 z 10 punktów i schudnie, drugi "spieprzy" solidnie trzy i nie schudnie, niemniej jednak każdy z nich gdyby nie spieprzył nic, miałby zdecydowanie szybsze i lepsze wyniki.