Mimo wszystko zgadzam sie z Raczkiem. Ludzie chca trenowac CF nie tylko po to, zeby dorypac z waga do jakiejs magicznej liczby. Wiadomo, ze im wiecej miesa tym lepsze (generalizujac) wyniki szczegolnie w podstawowych bojach. Ale wazac 60kg przy wzroscie 180 mieso samo sie o siebie upomni. Wiecej miesa zbuduje sie treningiem kulturystycznym i tyle- nikt tego nie neguje. Ale tez nie przesadzajmy, ze crossfit to cwiczenia dla chudzielcow, bo tak byc nie musi. Ludzie maja rozne priorytety i imo warto to uszanowac.
Ile trzeba wlozyc pracy by najlepszym byc? Tysiace godzin, 300 poza domem dni...
Moj dziennik crossfit:
http://www.sfd.pl/Dziennik__Z_crossfitem_po_formę-t857818.html

