wypocenie? Pocic sie zeby pocic po co?
Nic mnie bardziej do szalu nie doprowadza niz lomot biezni. Nie wiem, moze to tak u mnie ale kazde spotkanie stopy z pasem to jest taki grzmot ze nic poza nim nie slychac. I mam taka muzyke przez trening bo tej z glosnikow nie slychac skoro biezni jest dobrych kilka.
I ok, zimno mokro czy nawet po silowym.., ciezko sie przyczepic..
Ale jest sporo ludzi ktorzy przychodza tylko biegac i do tego kiedy na dworze jest ~25st...
Ich bym najchetniej wywalil oknami.
Nic mnie bardziej do szalu nie doprowadza niz lomot biezni. Nie wiem, moze to tak u mnie ale kazde spotkanie stopy z pasem to jest taki grzmot ze nic poza nim nie slychac. I mam taka muzyke przez trening bo tej z glosnikow nie slychac skoro biezni jest dobrych kilka.
I ok, zimno mokro czy nawet po silowym.., ciezko sie przyczepic..
Ale jest sporo ludzi ktorzy przychodza tylko biegac i do tego kiedy na dworze jest ~25st...
Ich bym najchetniej wywalil oknami.