Czy ktoś przez dłuższy czas "aplikował" sobie
żelatynkę jako źródło białka? Interesują mnie zalety i wady spożywania znacznej ilości żelatyny- ja aktualnie widzę same plusy, ale nie wiem, czy nie przesadzam.
/Nie chciałabym wkrótce zacząć świecić w ciemnościach albo coś w ten deseń.../
Krzysztof Piekarz
Oprócz plusów zauważam minus, że kłaki
/Czytałam w necie, że kogoś po żelatynie wysypało pryszczami- a ja wręcz mam ładniejszą cerę, więc diabli wiedzą, jak to jest./ Ale to pół biedy, bardziej zastanawiam się, czy taka ilość białka z samej żelatynki nie obciąża np. nerek, etc.