Istnieje grupa osób trenujących, która nie ma problemu z systematyczną mobilizacją. Jednak mijają miesiące, a nawet lata, a ich ciało nie zmienia się. Nie zmienia się ich poziom otłuszczenia, czy ilość muskulatury, co sprawia, że sylwetka jak wyglądała przed pójściem na pierwszy trening, tak też wygląda obecnie. To sprawia, że zaczynamy wątpić w celowość treningów oraz to, czy nadajemy się do tego typu sportu. Zanim jednak rzucimy treningi i poszukamy nowych aktywności, sprawdź, czy do końca wszystko przebiega tak, jak powinno.

1. Odżywianie, które wymaga sporych zmian

Chyba nikogo już nie zdziwi fakt, że przy odżywianiu typowego Kowalskiego, który zjada na śniadanie parówkę, a po 6 godzinach jakiś obiad, oczekiwanie zmian w sylwetce graniczy z cudem. Żeby rosnąć, trzeba jeść. Żeby organizm mógł pozbyć się tłuszczu, również musi jeść. Oznacza to, że bez odpowiedniej jakości paliwa, które będzie dostarczane codziennie, mechanizmy związane z budową masy mięśniowej, czy wykorzystaniem zmagazynowanego tłuszczu na potrzeby energetyczne, będą niemożliwe. Jak trenujesz ciężko, a odżywiasz się “na oko”, to niestety nie mamy dla ciebie dobrych informacji. Nadal pozostaniesz po prostu przeciętniakiem.

postępy siłownia

2. Strach przed wyglądem kulturysty

Spora część osób, która rozpoczyna treningi i szuka pomocy, zaznacza, że nie chce wyglądać jak kulturysta, a jedynie nieco poprawić swój wygląd. Z tego miejsca, mogę zapewnić, że nie każdemu jest dane wyglądać jak zawodnik, nawet przy znacznym wsparciu farmakologicznym. Bycie kulturystą przede wszystkim wiąże się ze znacznymi poświęceniem, które jest wsparte ciężką pracą i farmakologią. To, że będziesz wyglądał jak Mr. Olympia, jest więc mało prawdopodobne. Możesz z powodzeniem opracować dietę do perfekcji, wykorzystać suplementację i ciężko trenować, a sylwetka jedynie będzie miała charakter atletycznego, estetycznego wyglądu.  

3. Wykorzystuj szeroki wachlarz ćwiczeń

Utarło się, że bazowanie na wielostawach, które dumnie reprezentują trzy boje siłowe jak martwy ciąg, przysiad i wyciskanie sztangi na leżąco, to święty graal treningu siłowego, który konsekwentnie trzeba wykonywać i powielać. Jednak gdy trenujesz głównie aby poprawić wygląd sylwetki i nie posiadasz aspiracji zawodnika, skup się na pozostałych ćwiczeniach, nieco wybiegających poza tą krótką listę świętej trójcy. Wykorzystuj drążek, wiosłowania, wyciskania w różnych płaszczyznach, aby dać organizmowi nieco odmiennego bodźca. Jeśli jeden system treningowy się nie sprawdza, czas poszukać tego, który spowoduje, że organizm zareaguje pozytywnie, dając progres.

4. Trenowanie bez celu i planu

Nie tylko liczy się to, jak planujesz, aby wyglądała twoja sylwetka w procesie finalnym, ale również musisz wiedzieć, jakie są mniejsze założenia do osiągnięcia, aby rozbudować ciało lub też pozbyć się nadmiaru tłuszczu.

Przede wszystkim skonkretyzuj działania, czy chcesz się odchudzać, czy budować masę, jak będziesz chciał robić na raz jedno i drugie, to na 99% nie wyjdzie z tego nic, a sylwetka nadal będzie wyglądała kiepsko. To samo tyczy się już wybranego planu, który powinien być realizowany w mniejszych punktach, aby móc ostatecznie osiągnąć to, co chcemy. Chcesz przytyć 10kg? Nie ma problemu! Jednak nie planuj tego podczas jednego cyklu masowego, a zarezerwuj sobie około 2 lat, aby był to efekt zadowalający.

Plan treningowy również powinien mieć bazę w postaci ćwiczeń, na których będziesz miał możliwość kontroli progresu. Idąc na siłownie, musisz wiedzieć, co danego dnia masz zrobić, a nie wybiórczo traktować grupy mięśniowe. Co więcej, plan treningowy powinien uwzględniać całe ciało!

5. Zbyt duża procentowa zawartość tłuszczu

Nadmiar tkanki tłuszczowej to nie tylko problem natury estetycznej. Jej nadmiar, działa na gospodarkę hormonalną naszego ciała, zamieniając parametry wrażliwości insulinowej, ilości estrogenu, odpowiedzi na pokarmy, stymulując mniej lub bardziej poziom greliny i leptyny. Sprawia to, że mając sporo balastu na sobie, budowanie masy mięśniowej jest niezwykle trudne. Z łatwością natomiast przychodzi magazynowanie tłuszczu, co sprawia, że będąc na masie, jeszcze mocniej gromadzić będziemy energię. Jeżeli zależy nam na tym, aby ciągle progresować, powinniśmy utrzymywać w miarę niski poziom tkanki tłuszczowej, co pozwoli nam na budowę muskulatury. Okresy masy natomiast przeplatać możemy z mini redukcją, która będzie miała na celu zmniejszyć poziom BF i zwiększyć wrażliwość tkanek na działanie insuliny.