Hm, a te 50 m to pobiegłeś z bloków? Jeśli chcesz poprawić swój czas na tym dystansie, rób jakiś
trening sprinterski, Kejt i anferny są w tym dobrze obeznani, myślę, że Ci pomogą, sam mam zamiar wkrótce poprosić o to któreś z nich.:)
Co do biegu na 1000 metrów, to myślę, że powinieneś sobie po prostu biegać - prawie codziennie lub codziennie, o ile jest to wskazane... Ale myślę, że wystarczy parę dni w tygodniu przebiec sobie jakiś dłuższy, kilkukilometrowy dystans, spokojnym tempem, tak, żebyś najpierw poprawił swoją ogólną kondycję (choć z tego co widzę i tak masz całkiem niezłą), a potem, kiedy będziesz mógł swobodnie i bez większego zmęczenia pokonywać naprawdę duże odległości, staraj się stopniowo zwiększać tempo z każdym biegiem, rób sobie co jakiś czas sprawdziany ze stoperem na ręku.;) Myślę, że powinno pomóc, może wypowie się jeszcze ktoś, kto uprawia biegi długodystansowe na poważnie.
A co do podciągania, to po prostu się podciągaj. Mniemam, że masz w domu drążek? Jeśli tak, to rób parę razy dziennie seryjkę podciągania, najlepiej na maksa, raz podchwytem, raz nachwytem, chytem młotkowym itd. Pamiętaj też o regeneracji, sprawdź na forum, czy nie ma jakiegoś tematu, w którym jest napisane, jak często trenować i ile przyda Ci się odpoczynku. Nie chcę zgrywać eksperta i wprowadzać Cię w błąd, po prostu sam mam drążek i ostatnio trochę częściej się podciągam. I nie powiem, widzę efekty - jeszcze do niedawna nie umiałem w ogóle podciągnąć się nachwytem, a teraz mogę to zrobić jakieś 5 razy.;) Pamiętaj o technice - podciągasz się szybko, opuszczasz wolniej. Jak będziesz sobie systematycznie ćwiczył, to pewnie bez problemu zwiększysz swój rekord do pożądanej liczby. Poza tym poza treningiem ważne jest prawidłowe odżywianie. Na forum jest tu tego mnóstwo, poszukaj, poczytaj, no i ćwicz - jeśli będziesz zawzięty, to osiągniesz swój cel.;) No i ew. poczekaj na rady paru dobrze obeznanych w temacie osób.:)
Zmieniony przez - Triple L w dniu 2006-08-15 16:20:37