to wg mnie(i nie tylko mnie) najlepsze ćwiczenie na barki,ale też łatwiej w nim o kontuzje,jak pisze Viren, niż choćby w wycisku sprzed głowy.
niestety,coś za coś
niestety,coś za coś

"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"