Co do placebo - może ci pomóc w uzyskaniu wyniku np. w wyciskaniu o kilka kilogramów, a nie z dnia na dzień 20 kg, no bez przesady.
Nie posądzam z góry czy, z zasady nikogo kto ma lepszy wynik niż ja o "koksowanie", mówie o tych którzy z roku na rok osiągają niewiarygodne przyrosty (w to jestem w stanie uwieżyć ale u początkującego, a nie zawodnika z kilkuletnim stażem).
Nagle przybyło mu genów, zdolności, siły.........?
Drogi P-aR-ker - nie wiem czy słyszałeś (ostatnio mówili o tym w telewizji), że znani biegacze ( amerykańscy sprinterzy), byli przyłapani na koksie, a pomimo tego nie zostali zdyskwalikowani(choć "bili" rekordy świata na olimpiadzie).
Dlaczego ciągle biję się rekordy, które dawniej ludzią się nie śniły (bo ciągle chodzi o to samo, na czysto już dawno osiągnięto ludzkie możliwości, a publiczność ciągle oczekuje nowych rekordów, chce coraz więcej, i nie sądzisz chyba, że teraz ludzie rodzą się lepsi, silniejsi, a na coraz lepsze wyniki w cieżarach, sprintach i innych sportach to tylko zasługa suplementów, i "lepszego obuwia" ?
Zgodzę się, że mogą być pojedyńcze osoby na świecie, kiedyś się urodziły i były, są (były) w stanie robić wysoki wynik, ale obecnie jest takich osób tak wiele(spójrz na wynik najlepszego trójboisty 20 lat temu, a na listę pierwszych zawodników z najnowszych M.Ś.), że ich osiągnięcia przestły być wiarygodne, każdy kto ma choć trochę "oleju" w głowie zdaje sobie z tego sprawę.
Ps Nie wiem w jakim ty świecie żyjesz, według mnie jesteś strasznie naiwny !!!
Czy ty się dzisiaj urodziłeś, czy wynik Papazowa, Bondarenki i innych najwyzszej klasy zawodnikow to geny i tylko geny, nie bądź śmieszny.....Są dostepne coraz lepsze
koksy, zawodnicy maja lekarzy, którzy rozpisuja im cykle w taki sposób aby nie zostały wykryte podczas badania. Chyba jedyną osobą, która zdaje sobie sprawe ze skali koksowania jest spice.
Brania koksu nic nie usprawiedliwia, a każdy wie, że jest to najwieksze oszustwo w sporcie, a chorobliwe aspiracje i presja doścignięcia mistrzów sprawia, że sport jest daleki od czystości.
Co do Wilka, to uważam, podobnie, to przecież polski zawodnik, a o naszych nie wypada mówić............., a wykres "dzwona" w tym przypadku już dawno powinieneś schować pod poduszkę.
Wszystko zabiera znacznie więcej czasu, niż by się wydawało.