Obli... dobra, to zrobimy tak, że ja po prostu postaram się nie ograniczać z tymi warzywami,
a jak mi się zbrzydną z przejedzenia hehehh, to przyjdę na skargę ;-P . Jednak jestem zdecydowana i chcę mieć wszystko jasno wypisane, toteż w dzienniku będę to uwzględniać. A powiedz czy warzywne ale jednak "podjadanie w między czasie" dozwolone?
Oj... no to wpadłam

Nie sądziłam, że tak szybko Martucca się zjawisz, heh...

i że poważnie mówiłaś o 'karach' ;> hmmmm...
(...ups)
Wiem, że to nie najlepiej...

ale są okoliczności łagodzące: na stole było wszystkiego mnóstwo, tj. jakieś chipsy, słodycze, soki z cukrem i uwierzcie, że starałam się na to nie patrzeć... i najogólniej wybrałam mniejsze zło, tą...tyci niepozorną czekoladkę. Jednak ten dziennik mi pomaga, stwierdzam; bo wiem, że trzeba będzie (że chcę!) zdać relację i że będę skrupulatna i wpadki nie są za mile widziane

, także widzę po sobie, że Póki co udaje mi się to, poza tą nieszczęsną czekoladą.
Proszę doradźcie mi, co zrobić z makaronem durum, razowym, kaszą grycz, jęcz. i ryżem brąz.? Bardzo by to poszerzyło wachlarz możliwości jadłospisowych. W najbliższy weekend będzie mała uczta i chciałabym wiedzieć, czy jest to dla mnie dozwolone.
Uwielbiam makaron... i do tego takie extra chilli con carne z tą moją toną przypraw i czosnku. Heh... my boy zawsze mówi, że mogłabym zrobić każdą potrawę tylko z samych przypraw... hheheh... że pozostałe składniki niepotrzebne
hihihi. No ale co... jak to wychodzi po prostu pyszne... a jaki zapach....mmmmmmmmmmmmmmmmmmm
Martucca, wiesz, że dobrze, że na mnie skarciłaś... Lubię konkretne poglądy

Zdecydowanie bardziej na mnie działają

Dziękuję!
Zmieniony przez - Kynga w dniu 2010-12-16 14:26:44