Szacuny
0
Napisanych postów
4
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
13
Witam,
obcowałam z wieloma urządzeniami i próbowałam różnych rzeczy- najbardziej przypadł mi do gustu stepper, który moge miec w domu bo nie lubie jezdzic dodatkowo na silownie. Czy cwiczac na nim np 4 razy w tygodniu po 45 minut, kladac nacisk na pięty kiedy cwicze, nie rozbudują mi się mięśnie? moj cel to zgubienie pupy i ud. ćwiczyłam kiedys na stepperze ale to bylo zanim sie dowiedzialam ze on moze rozbudowac nogi i nie wiem czy dalej na nim cwiczyc? Prosze o jakies konstruktywne sugestie :) pozdrawiam!
Szacuny
4871
Napisanych postów
21619
Wiek
37 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
93517
Stepperem i tak nie zastapisz silowni Jednak na pewno nie zaszkodzi pocwiczenie troszke takze w domu, wydaje mi sie ze miesnie Ci sie raczej specjalnie nie rozbuduja bo nie ma obciazenia, a jezeli troszke Ci ich przybedzie to i tak dobrze bo szybciej spalisz z tych okolic tluszczyk.
Szacuny
11205
Napisanych postów
52113
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Mięśnie rosną od:
1. treningów siłowych z odpowiednio dobranymi obciążeniami
2. diety odpowiednio zbilansowanej z dodatnim bilansem kalorycznym
3. wysokiego poziomu hormonów odpowiadających za wzrost
Dopiero spełnienie wszystkich trzech punktów sprawia, że rosną mięśnie. Pierwsze dwa jesteś w stanie spełnić. Jeśli chodzi o punkt trzeci, to testosteron w 90% produkowany jest w jądrach których nie masz więc nie ma co panikować. Możesz spokojnie na tym stepperze ćwiczyć. Nie pomoże Ci za wiele w redukowaniu tłuszczu, ale na pewno też nie zaszkodzi. Lepszy taki ruch niż żaden.
Szacuny
0
Napisanych postów
4
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
13
Dzieki za odpowiedzi. Ja do konca nie uwazam ze jedyny dobry sposob to siłownia. A co jeszcze polecacie na spalanie z takich poza siłownią treningów? Bieganie, aerobik? nie chce sie ograniczac tylko do steppera. A kolana mam w dobrym stanie i nie tylko od steppera moga sie zniszczyc :)
Szacuny
11205
Napisanych postów
52113
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Osobiście jestem przeciwniczką stepperów, zwłaszcza ich tzw. domowych (czyt. nędznej jakości) wersji. O ile przy niskiej intensywności i niedługim czasie podrygiwania nic się nie będzie działo, to zwiększając intensywność i wydłużając czas będziesz notorycznie doprowadzać do przeprostów w kolanach, a to zdrowe na pewno nie jest.
Owszem, możesz sobie "zniszczyć" kolana czymś innym, ale (jeśli nie masz predyspozycji np. do chondro) to "coś innego" będzie dotyczyło ruchów, które nazwałabym "niefizjologicznymi", czyli właśnie przeprosty (np. stepper) lub ruchy rotacyjne (np. rzut kulą albo dyskiem). Od ruchów naturalnych, np. przysiadów czy wykroków ich nie zniszczysz (chyba, że technika znacznie kuleje).
Szacuny
3
Napisanych postów
486
Wiek
37 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
8299
Co do ostatniego zdania :) to tu się trochę nie zgodzę :) Jeżeli np, ktoś ma szpotawe kolana (prostowane na beczce) to, bardzo zużywa wewnętrzną ich część. Teraz może nie, za 5 lat też nie, ale w przyszłości mogą być predyspozycje do zwyrodnień, potem endoproteza... Ale to taki czarny scenariusz:) Ćwicząc w domu bardzo szybko Ci się to znudzi. Chyba, że będziesz sama układać sobie choreografie. Chyba jeszcze, że byłaś jeszcze gdzieś na stepie, gdzie choreografii nie było to "instruktor" kicał sobie do muzyki ograniczając się do basic, knee up/singiel knee, revers, v-step, 3 kolana. Musisz uważać też żeby ilość bitów nie była za duża. I pamiętaj schodzisz blisko stepu, wchodzisz cicho na step, pełną nogą, nigdy na palcach, nie schodzisz przodem ze stepy.
Pozdrawiam
"Everything Is Possible When You Really Really Want It"