Szacuny
0
Napisanych postów
15
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
72
ale awantura sie zrobila....nie macie pojecia , jak powiedzialam ze nie bede placila za karnet, to usluszylama ze na mnie nie zarabiaja, ze za malo klientek sciagam, itd itp, masakra, powiedzialam im ze nie maja pojęcia o prowadzeni silowni, jakimi zasadami kieruja sie zycie na silowni , oni mi na to ze ich silownia ma swoje zasady i ja ma skakac nad klientkami ktore nie sa na indywidualnych, mam z nimi rozmawiac o dupie marynie zeby tylko zaskarbic sobie ich przyjazn, jednym slowem mam byc bardziej kklownem niz trenerem z kompetencjami i wiedza, wrrrrrrrrrr, karnetu nie kupilam, klientki moje trenowac bede ale nie moge "ja " korzystac z silowni.....chyba ze zaplace
Szacuny
15
Napisanych postów
2557
Wiek
33 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
16013
Co to za ludzie w ogóle... Tępaki jak ich mało. Na Twoim miejscu porozglądałbym się za czymś ciekawszym ale nadal tam pracował. Jak coś się znajdzie to wtedy im powiesz - mi to lotto (u mnie na praktykach tak pracownicy mówią, że jak wygrają to totka to tak powiedzą szefom ). Jak coś znajdziesz i Cię tam zatrudnią, to tamci pewnie zbankrutują, bo kto normalny będzie płacił za karnet, tam gdzie pracuje... Życzę Tobie i Twojemu mężowi lepszej pracy, albo chociaż szefostwa..
Szacuny
4
Napisanych postów
1800
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
72338
Każą Ci chodzić po siłowni i rozmawiać z wszystkimi ludzmi? Ja np. nie lubie słuchać podczas cięzkiego treningu jak mi ktoś pi.erdoli nad uchem o dupie marynie bo nie utrzymuje nalezytej koncentracji i skupienia. Po treningu w szatni ok, mozemy pogadać, pośmiać się ale nie w trakcie treningu. Na siłownie przychodze na cięzki trening a nie pogaduchy. Dziwne szefostwo bez 2 zdań, poszukaj moze roboty na innej siłce.
Zmieniony przez - 13sebik13 w dniu 2010-11-10 15:33:10
Szacuny
26
Napisanych postów
1538
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
15207
Zrób im któregoś pięknego dnia niespodziankę. Na razie tam pracuj zyskaj sobie sympatie klientów szukaj jak najwięcej indywidualnych klientek, w między czasie szukaj innej siłki. A za 2-3 miesiące nakłonisz wszystkie twoje klientki żeby zmieniły siłkę na tą do której się zatrudniasz, a nowy właściciel cię po skarpetkach będzie całował żeś mu ludzi nagoniła.
Usadź tamtym skyrwielom takiego buta na pożegnanie by długo pamiętali o tobie.
Szacuny
0
Napisanych postów
15
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
72
kurcze ciezko z ta nowa silka bo u nas jest tylko jedna taka profesjonalna , druga jest w szkole , sprzet samorobka a trzecia to taka mini nastawiona bardziej na fitness,ale szkoda gadac, najbardziej mnie wnerwil tekst ze siedze i czytam gazetki sportowe , a co mam robic jak jedna babka biega na biezni a druga to juz wi co ma robic bo jej powiedzialam, w/g wlascicielki ma siedziec i z nia gadac, o .....tipsach, rzesach , :) ja sie na tym nie znam, :) sama mam wszystko naturanlne, kurde a jak mam miec boskie cialo , skoro nie moge cw , ??? a klientki lubia jak trenerka ma dobrze zrobiona definicje