Otóż moja dieta wygląda następująco:
Białko - 2,5g
Węgle - 1,2g
Tłuszcz - 1,1g
Ważę 100kg, jest sporo fatu bo mnie podlało. Węgle mam w śniadaniu, i przed i po trenie w ok ~30-35g
Zastanawiam się nad podbiciem białka do 3g, zmniejszeniem węgli ucinając te z śniadania i ewentualnie gdy będzie brakowa siły to lekkie ładowania co tydzień. Czy ma to sens? Czy może lepiej ucinać z fatu kcal?
Białko - 2,5g
Węgle - 1,2g
Tłuszcz - 1,1g
Ważę 100kg, jest sporo fatu bo mnie podlało. Węgle mam w śniadaniu, i przed i po trenie w ok ~30-35g
Zastanawiam się nad podbiciem białka do 3g, zmniejszeniem węgli ucinając te z śniadania i ewentualnie gdy będzie brakowa siły to lekkie ładowania co tydzień. Czy ma to sens? Czy może lepiej ucinać z fatu kcal?
Krzysztof Piekarz

nie pomyliło Ci się coś?
i zastanawiam się czy iść w kierunku low carb czy zbilansowanej ?