Już od wczoraj ćwiczę, ale tym czasem nie szarżuje, bo od dawana nic nie robiłem, więc nie chce już przeginać, bo skończę karierę zanim ją zacznę xD. Dziś rana 1.5H biegałem jutro idę na siłkę, bo kupiłem po drodze karnet, a o 20 idę do sali bokserskiej :D
Co do pokory. Nigdzie nie wspomniałem, że jest nie wiadomo kim, tylko, że traktuje, to poważnie i nie przyjmuje do wiadomość porażki, innymi słowy czuje się pewnie, ale przecież lepiej czuć się pewnie, niż niepewnie i mówić, a jakoś to będzie. Dla mnie nie będzie bolesne nauczenie się jej bo ją znam, bo wiele razy w wielu sprawach przegrałem i nigdy jakoś nie odczuwałem nienawiści, czy coś w tym stylu. jaklo że tez pracuje utrudnia mi to rozwój. A to co dzień praktycznie jestem w pracy od 9 do 17, więc lipa.
W każdym bądź razie dzięki wszytkom za motywacje :)
Zmieniony przez - Speed1111 w dniu 2010-09-27 10:47:21
Co do pokory. Nigdzie nie wspomniałem, że jest nie wiadomo kim, tylko, że traktuje, to poważnie i nie przyjmuje do wiadomość porażki, innymi słowy czuje się pewnie, ale przecież lepiej czuć się pewnie, niż niepewnie i mówić, a jakoś to będzie. Dla mnie nie będzie bolesne nauczenie się jej bo ją znam, bo wiele razy w wielu sprawach przegrałem i nigdy jakoś nie odczuwałem nienawiści, czy coś w tym stylu. jaklo że tez pracuje utrudnia mi to rozwój. A to co dzień praktycznie jestem w pracy od 9 do 17, więc lipa.
W każdym bądź razie dzięki wszytkom za motywacje :)
Zmieniony przez - Speed1111 w dniu 2010-09-27 10:47:21
