Bo jest.
W zeszłym tygodniu przyszedłem wcześniej na trening i zobaczyłem 10-latka wychodzącego z sali (z treningu młodszej grupy) trzymającego się za rękę. Pytam co się stało a on mówi że się przewrócił i idzie na chwilę rękę schłodzić pod zimną wodą. Poszedłem z nim i mimo jego protestów zabandażowałem mu tą łapę. Podziękował i wrócił na trening. Następnego dnia dowiedziałem się że miał tą rękę połamaną..
W zeszłym tygodniu przyszedłem wcześniej na trening i zobaczyłem 10-latka wychodzącego z sali (z treningu młodszej grupy) trzymającego się za rękę. Pytam co się stało a on mówi że się przewrócił i idzie na chwilę rękę schłodzić pod zimną wodą. Poszedłem z nim i mimo jego protestów zabandażowałem mu tą łapę. Podziękował i wrócił na trening. Następnego dnia dowiedziałem się że miał tą rękę połamaną..

No chamy, wiązać się w pęczki...!
MANIPULATORS & DEVIANTS SQUAD :)
to sama słodycz. Teraz moi uczniowie maja obowiązek używania podczas kumite suspensorów, ochraniaczy na piszczel oraz rękawic do mma. Kto nie wziął ten nie walczy!
.
I na Kyokushin nie miałem tak pojechanej twarzy jak się to tutaj zdarza, chociaż fakt, że na ciele więcej siniaków.