Szacuny
1938
Napisanych postów
17102
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
90281
ale marudzisz,kiedyś trenowałem w podstawówce judo,ale to nie istotne,ważne,że wiele razy biłem się,na ulicy,w szkole na podwórku,to najlepszy trening,bo pojedynek jest jak najbardziej realny,żadnych sędziów i innych pierdół,musisz liczyć tylko na siebie...
A z kim trenującym (i co?) się lałeś?
"Dzięki za złoto, mój ty bohaterze" - 100 dan Diego.