Witam,
Jestem skoczkiem wzwyż w kategori młodzik,
narazie skaczę mało 172 to moja życiówka.
Mam duży problem z psychika, na 5 z 6 zawodów na jakich byłem, oddawanie skoków wywierało na mnie wielką presję..
Głowa mnie bolała, byłem roztargniony, bardzo zestresowany..
Każdy kolejny skok to był wielki stres i cios dla mojej głowy.. Podczas zawodów czuję się bardzo zmęczony psychicznie i nie mam ochoty skakać..
Tylko na jednych zawodach, gdzie wszyscy zawodnicy byli wyraznie slabsi odemnie i bylo ich malo dobrze mi się skakało..
Wydaje mi się że problem tkwi w tym że trochę mi głupio jak osoby z większym stażem i doświadczeniem patrzą jak skaczę.. Jak poradzić sobię z tym problemem?
W sobote zawody.. na dodatek dużej wagi..
Jestem skoczkiem wzwyż w kategori młodzik,
narazie skaczę mało 172 to moja życiówka.
Mam duży problem z psychika, na 5 z 6 zawodów na jakich byłem, oddawanie skoków wywierało na mnie wielką presję..
Głowa mnie bolała, byłem roztargniony, bardzo zestresowany..
Każdy kolejny skok to był wielki stres i cios dla mojej głowy.. Podczas zawodów czuję się bardzo zmęczony psychicznie i nie mam ochoty skakać..
Tylko na jednych zawodach, gdzie wszyscy zawodnicy byli wyraznie slabsi odemnie i bylo ich malo dobrze mi się skakało..
Wydaje mi się że problem tkwi w tym że trochę mi głupio jak osoby z większym stażem i doświadczeniem patrzą jak skaczę.. Jak poradzić sobię z tym problemem?
W sobote zawody.. na dodatek dużej wagi..
Krzysztof Piekarz



