Cześć.
Mam takie pytanko. Zastanawiam się, czy mając 20 lat (niedawno ukończyłem) jest szansa, żebym jeszcze trochę podrósł.
Mam 178cm , może 179 cm. Dokładnie nie wiem, bo ostatnio się nie mierzyłem, ale na bank nie mam więcej jak 180cm. Bardziej obstawiałbym te 178/79cm.
Zaobserwowałem, że od jakiegoś czasu (2 lata z hakiem) urosłem na prawdę bardzo niewiele.
Czy jest szansa, że jeszcze odbiję trochę w górę. Z takim wzrostem nie czuję się zbyt dobrze.
Ojciec ma 180cm, Mama jest raczej niska: około 160cm.
Wiem, że wzrost to niby sprawa genetyki, ale mam paru znajomych, gdzie w domu starzy ledwo od ziemi odrośli, a synowie po 190 maja.
Myślicie, że jest jeszcze czas, żebym urósł ? Jeśli tak to co powinienem robić, żeby maksymalnie wykorzystać ten ostatni dzwonek.
Pozdrawiam.
Mam takie pytanko. Zastanawiam się, czy mając 20 lat (niedawno ukończyłem) jest szansa, żebym jeszcze trochę podrósł.
Mam 178cm , może 179 cm. Dokładnie nie wiem, bo ostatnio się nie mierzyłem, ale na bank nie mam więcej jak 180cm. Bardziej obstawiałbym te 178/79cm.
Zaobserwowałem, że od jakiegoś czasu (2 lata z hakiem) urosłem na prawdę bardzo niewiele.
Czy jest szansa, że jeszcze odbiję trochę w górę. Z takim wzrostem nie czuję się zbyt dobrze.
Ojciec ma 180cm, Mama jest raczej niska: około 160cm.
Wiem, że wzrost to niby sprawa genetyki, ale mam paru znajomych, gdzie w domu starzy ledwo od ziemi odrośli, a synowie po 190 maja.
Myślicie, że jest jeszcze czas, żebym urósł ? Jeśli tak to co powinienem robić, żeby maksymalnie wykorzystać ten ostatni dzwonek.
Pozdrawiam.
Krzysztof Piekarz
noooo rano mam 181cm
a rodzice... mama 159cm ojciec 184,5cm xD