gość wyżej ma taki beznadziejny nick że aż szkoda pisać żeby on to czytał.
A wiec dosyć ściemiania nie pisałem tego wcześniej bo nie miałem za wiele czasu i mam sporo zajęć niż tylko siedzenie przed komputerem. Z góry przepraszam za błędy ale zawsze wolałem rzucać kamieniami w szkołę niż się uczyć. A więc parę słów odemnie odnośnie wielkiego bicha he he he.
Moim skromnym zdaniem żeby zacząć coś z sobą robić musi być jakiś bodziec np: kolega lepiej wyglądający, dobry wpier do kogoś czy zaimponowanie dziewczynie, itp.Mało ludzi trenuje dla samego siebie i z tym pewnie dużo osób się zgodzi.Ja do 20 lat byłem strasznie chudy i nawet przezwisko miałem od tego że bylem marnym chłopcem. dziś mogę coś trochę już z kimś polawirować o treningach bo zanim zaczniesz ćwiczyć to najlepiej pogadać z chłopakami którzy już coś na ten temat wiedza i poczytać jakieś gazety.
Odnośnie bicepsa trzeba sobie zdać sprawę z jakiego pułapu startujemy czy zaczynamy z bicepsem który ma 36, 31 czy 26 lub mniej - im mniej początkowo tym napewno gorsze będą przyrosty masowe danego mięśnia w porównanie z tymi co mają w ręce 35 a nigdy jej nie ćwiczyli. Ale sie nie stresujmy druga ważna sprawa wydaje mi sie to co aktualnie robimy czy chodzimy do szkoły czy pracujemy na budowie. Jeżeli to pierwsze to napewno mamy sporo czasu na odpoczynek i wzięcie się do cięzkiej pracy na siłowni, bo jeżeli pracujemy fizycznie to wcale nie jest to takie zachęcające wrócić do domu i iść na siłownie no ale tak to w życiu jest.Motywacja i upór to chyba to co jest najważniejsze w ćwiczeniach (w małym stopniu dieta czy dobry trening - to mozna później )Motywacja to to że widać po sobie postępy w sile i na wadzę czy przed lustrem a upór uważam za najwazniejszy. Nie ważnę że będziesz miał dobry trening i dietę z odżywkami jak po roku czy dwóch nie będzie ci się chcało nawet pompki zrobić - to wtedy na nic.Proponuje od tego żeby najpierw zmieżyc sobie bicho przed siłownia i jak napompujemy po siłowni - ( to dla początkujących) zapisać sobie wynik i po roku czasu sprawdzić na ile upór i trening doprowadziło do rozrostu mięśnia.Trening Mawashi na biceps uważam za dobry i dla początkujących bym go polecał.
Biceps i triceps i przedramię ćwicze zawsze w jednym dniu. Zaczynam od bicepsów później tricepsy a nakońcu podpompowuje przedramię bo i tak wiadomo że ono pracuje w obydwu ćwiczeniach. Nie skupiam sie na ciężaże tylko na określonym przez siebie liczbie powtórzeń w danej serii . Zawsze kończę powtórzenie z zacisniętymi zębami a nawet z podrzutem w ostatnich 2 powtórzeniach jeżeli nie mamy kogoś do pomocy. Ja skupiam sie bardziej na ruchach negatywnych i w tym tkwi szczegół -wyrabia to technikę poprawność ćwiczenia i nienaganną sylwetkę. Sorry muszę kończyć cd nastąpi napiszcie mi co do tej pory sądzicie o mojej wypowiedzi?? Ruchy nagatywne wyjaśnie w następnej odpowiedzi -pozdrawiam
"Życie jest zbyt krótkie żeby być małym"