Przy dużej wadze tłuszczyk leci naprawdę szybko. Weź sobie rozpisz porządnie dietę, z odpowiednimi proporcjami białka/tłuszcze/węglowodany. Wiadomo, jesteś(jak ja) amatorem, więc wszystko nie musi być tak perfekcyjnie rozplanowane. Zwiększ w diecie białko, wprowadź węgle złożone(ryż, kasza), całkowicie zrezygnuj ze słodyczy-i to wszystko rozplanuj na 5, nawet 7 posiłków.
Podstawa-pij wielkie ilości wody mineralnej(wywal te wszystkie soczki słodzone, z kawki i herbatki usuń cukier-zobaczysz, po jakimś czasie odwykniesz od sacharozy i kawa z cukrem nie będzie ci smakowała, pdobnie jak soczki, które wydadzą się ochydnie słodkie). Bardzo ważne-przytykaj się warzywami(pęcznieją w żołądku, zapewniają uczucie sytości na dłużej)
Samo wciągnięcie tych zmian w życie przy dużej wadze gwarantuje spadek fatu. A jak do tego dołożysz ćwiczenia, to będzie pięknie
Siłowy jest arcyważny. Wiele osób jedzie na głodówkach, spala mięśnie i potem waży niewiele, ale są tłuści, bo nie ma tam mięśni. A tak budujesz sobie mięśnie=1. same nowo zbudowane mięśnie konsumują więcej kalorii niż będący w tym miejscu tłuszcz 2. wykonywanie odpowiednich ćwiczeń podkręci Twój metabolizm.
Podstawa-pij wielkie ilości wody mineralnej(wywal te wszystkie soczki słodzone, z kawki i herbatki usuń cukier-zobaczysz, po jakimś czasie odwykniesz od sacharozy i kawa z cukrem nie będzie ci smakowała, pdobnie jak soczki, które wydadzą się ochydnie słodkie). Bardzo ważne-przytykaj się warzywami(pęcznieją w żołądku, zapewniają uczucie sytości na dłużej)
Samo wciągnięcie tych zmian w życie przy dużej wadze gwarantuje spadek fatu. A jak do tego dołożysz ćwiczenia, to będzie pięknie
Siłowy jest arcyważny. Wiele osób jedzie na głodówkach, spala mięśnie i potem waży niewiele, ale są tłuści, bo nie ma tam mięśni. A tak budujesz sobie mięśnie=1. same nowo zbudowane mięśnie konsumują więcej kalorii niż będący w tym miejscu tłuszcz 2. wykonywanie odpowiednich ćwiczeń podkręci Twój metabolizm.