No Oscar zaangażowany w negocjację, czyli myślę że można spodziewać się najlepszego. Ta walka z całą pewnością przyniosłaby niesamowite emocje, rekordowe zyski, gaże i sprzedaże pakietów PPV. Ameryka i cały bokserski świat tej walki chcę i potrzebuje. Już sobie wyobrażam ten "talk trash" przed walką w wykonaniu "Money'a" Mayweathera. Oby to wszystko zakończyło się jak należy, a my dostali odpowiedź kto jest najlepszym pięściarzem globu bez podziału na kategorie wagowej.
Szacuny
19
Napisanych postów
4645
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
16509
Wkurza mnie ta cała sytuacja. Te zachowanie Floyda. Boi się wyjść do ringu, a teraz czeka, aż Manny odejdzie na emeryturę, żeby mógł zasiadać na tronie. Mayweathery mają pretensję, że to Filipińczyk dostał nagrodę najlepszego pięściarza dekady a nie Floyd? Nich to udowodnią, niech udowodnią, że wszyscy się pomylili i to Floyd powinien dostać tą nagrodę. Nikłe są szanse na to, że Mayweather przestanie uciekać i stanie do walki, a Manny nie będzie na niego czekał w nieskończoność. Jedyne co może zwabić Floyda do ringu to pieniądze.
Szacuny
0
Napisanych postów
204
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
1775
Bob Arum reprezentujący interesy mistrza świata w siedmiu kategoriach wagowych Manny'ego Pacquiao (51-3-2, 38KO) z wielkim optymizmem patrzy na negocjacje jego pięściarza z Floydem Mayweatherem (41-0, 25KO).
Oba obozy miały wyrazić zgodę na walkę w 8-uncjowych rękawicach, a limitem wagowym będzie waga 147 funtów (66.8 kilogramów), która przestrzegana jest jako górna granica kategorii półśredniej. Obaj bokserzy po równo podzielą się również zyskami z walki, które z całą pewnością będzie można liczyć w setkach milionów dolarów.
- Mogę powiedzieć tylko tyle, że stan negocjacji napawa mnie wielkim optymizmem. Zrobimy wszystko, aby doszło do podpisania kontraktu przez obu zawodników - powiedział Bob Arum. Do starcia miałoby dojść 13 listopada w MGM Grand w Las Vegas lub na stadionie Dallas Cowboys w Teksasie.
Źródło: s24.pl
No czyżby Floyd spokorniał nieco i zgodził się na 50% zysków? Jeśli tak to chwała mu, ta walka musi się odbyć. 13 listopada 2010 roku może być wielkim świętem boksu!
Szacuny
74
Napisanych postów
4266
Wiek
48 dni
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
21666
Dobre,mocne.
Ale prawda leży po środku.
To samo można powiedzieć o Floydzie wybierajacym sobie Marqueza past PRIME,Mosleya past PRIME,który notabene przegrał z Cotto,to samo z Judahem po dotkliwych porażkach z Tszyu z Gattim past PRIME po porażkach,i wielu wielu innych.Nie kestem fanem Floyda ani PacMana,ale prawda jest taka,ze PacMan nie leżałby Floydowi tak samo jak Castillo i DLH(wystarczy obejrzeć te walki).Mosley troche inny jest.Floyd musialby cos wymyślic na PAC Mana,a prawda jest taka,ze walke z Castillo przegrał-115-111,a mial lepszą pracę nóg niz teraz
Zmieniony przez - Cezi1987 w dniu 2010-06-20 18:47:00
Zmieniony przez - Cezi1987 w dniu 2010-06-20 18:47:44
Szacuny
0
Napisanych postów
487
Wiek
41 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
7837
zgadza się ale drugą walkę z castillo wygrał już bez wałka (swoją drogą w dniu walki castillo ważył prawie 10lbs więcej niż floyd)), co do doboru przeciwników to jeden i drugi ma swoje na sumieniu czy pacman by nie leżał floydowi to nie wiem, mimo wszystko męczarnie pacmana z marquezem świadczą raczej o tym że to pacmanowi floyd nie będzie leżał ale pożyjemy zobaczymy, żaden wyniki tej walki mnie nie zaskoczy.
Szacuny
74
Napisanych postów
4266
Wiek
48 dni
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
21666
Marquez nie walczy stylem Mayweathera.
Najlepszy przykład,to walki Castillo vs Hatton i Corrales vs Castillo.
Hatton i Corrales zniszczyli Castillo,Castillo się zrewanżował Corralesowi,ale z Hattonem bez szans.
Natomiast obu pogodził Mayweather i Hattona i Corralesa.
Więc,to że Hatton,tak zniszczył Castillo z którym męczył się Floyd nie warunkuje tego ,ze hatton powinien zniszczyć Mayweathera.
A w walce Mayweather vs Hatton widzieliśmy jak Floyd faulowal i jak dostal gonga z Hattonem w pierwszej rundzie.
Od 1:15 potem tylko swoim brzydkim stylem Pretty Boy wygrał
A PacMan jest jeszcze lepszy w tym x 10
A PacMan jest jeszcze lepszy w tym co nie pasuje Floydowi.Kiedyś myślalem,że Floyd spokojnie pokona swoim stylem PacMana,ale po walkach Castillo vs Mayweather,DLH vs Mayweather,Hatton vs Mayweather wiem,że Floyd raczej unika PacMana,bo nie radzi sobei z takimi zawdonikiami,a Mosley,to zupelnie inny bosker od nich mimo,ze puncher.
Powiem tak,jeśli Floyd nic nie wymyśli i będzie walczył jak do tej pory zaliczy ciężkie KO-bo juz wiem czemu go unika te walki powyżej to NIE jest przypadek.
Zmieniony przez - Cezi1987 w dniu 2010-06-20 20:09:50
Zmieniony przez - Cezi1987 w dniu 2010-06-20 20:10:43
Zmieniony przez - Cezi1987 w dniu 2010-06-20 20:13:42
Zmieniony przez - Cezi1987 w dniu 2010-06-20 20:19:51
Zmieniony przez - Cezi1987 w dniu 2010-06-20 20:20:47