Założyłem ten temat dla wszystkich osób z Krosna i okolic aby przestrzec je przed wybieraniem się na trening SW w tym mieście,zakładając oczywiście że oczekują one dobrego treningu pod kątem realnej walki a nie dziecięcego light contactu
Dlaczego?
Jak się orientuje to w Krośnie na dzień dzisiejszy są 3 kluby sztuk walki
1.Judo Uks "piętnastka" (większość to same dzieci 6-14 lat, brak doświadczonych instruktorów)
2.Krośnieński Klub Karate Kyokushin (niby znany na całą Polskę ale tylko dzięki dobrym zawodnikom w KATA a o light contact-cie się nawet nie będe rozpisywał bo to się mija z celem...aha no i zapomniałem oczywiście dodać że większość członków klubu to także dzieci o podobnej granicy wiekowej jak wyżej na judo)
3.Klub Karate Garyu (parz. punkt.1)
4??? W Krośnie funkcjonowała także sekcja Muay Thai i podobno chłopaki naprawdę porządnie się tam obijali ale ponoć rozpadła się z braku odpowiedniej ilości członków,choć niewiem czy w tej chwili się reaktywowała (więc jeżeli jeszcze istnieje a ktoś szuka klubu w którym chciałby się nauczyć naprawdę dobrze walczyć, bez złych nawyków, to polecam, bo słyszałem wiele pochlebnych opinii)
Ja osobiście uczęszczałem na treningi Kyokushin na których tylko nauczyłem się poprawnie trzymać gardę i nie opuszczać rąk podczas uderzania...no i low kicki dość ładnie mi wychodziły
BO cała reszta pod kątem realnej walki to tylko złe nawyki
No bo jak można powiedzieć że klub uczy sztuki walki jeżeli w ogóle nie trenuje NIKOGO pod kątem full contactu (a sam FULL to dopiero początek drogi do wprawy w realnej walce)
Uderzenia na głowę pięściami zabronione (kiedyś na zawodach uderzyłem przeciwnika lekko prawym prostym w szczene odruchowo bo sam się wystawiał i mało co nie zostałem zdyskfalifikowany) nawet na sparingach uderzenia pieścią na głowę zabronione (chyba że z liścia
)"Walka" ogranicza się praktycznie do kopania po tułowiu i polowaniu na "headshota" który w realnej walce skończył by się już sprowadzeniem. Moim zdaniem ten klub nie oferuje prawie niczego wartościowego pod kątem obicia w realnej walce.
Kihon aplikuję złe nawyki - tsuki kończy się ręką pod pachą, śmiech na sali, gdy jeszcze chodziłem na karate, w czasie przeznaczonym na trening samoobrony zamiast nauki dźwigni, rzutów, mieliśmy "przedszkolne" zapasy na kolanach (spraw by przeciwnik padł plecami na matę za pomocą rąk) które na dłuższą metę dawały jakąś namiastkę Grapplingu ale robiliśmy je tylko raz
Mógłbym jeszcze długo wymieniać bezsensowność treningów ale napiszę tylko tyle że raz instruktor na treningu powiedział że gdyby nawet chciał nas szkolić pod kątem FULL CONTACTU to niemiałby czasu bo cały trening musi przeznaczyć na przygotowywanie zawodników do zawodów KATA i LIGHT CONTACT a główny Sensei właśnie do KATA przywiązuje największą wagę
Jeżeli chodzi o Judo to nie chodziłem na nie, ale słyszałem nieraz że ogromna większość sekcji to dzieci 6-14 lat a one nie były by zbyt dobrymi partnerami sparingowymi (a do dźwigni to już napewno)
Więc jeśli jesteś z okolic Krosna i szukasz dobrego klubu SW z nadzieją na wyrobienie obicia w prawdziwej walce to te wyżej wymienione kluby omijaj!
O muay thai się nie wypowiem bo nie widziałem ich treningów ale słyszałem same pochlebne opinie...poza tym neiwiem czy ta sekcja jeszcze dzisiaj istnieje
Możecie tu pisać swoje opinie na temat SW w waszych miastach
Dlaczego?
Jak się orientuje to w Krośnie na dzień dzisiejszy są 3 kluby sztuk walki
1.Judo Uks "piętnastka" (większość to same dzieci 6-14 lat, brak doświadczonych instruktorów)
2.Krośnieński Klub Karate Kyokushin (niby znany na całą Polskę ale tylko dzięki dobrym zawodnikom w KATA a o light contact-cie się nawet nie będe rozpisywał bo to się mija z celem...aha no i zapomniałem oczywiście dodać że większość członków klubu to także dzieci o podobnej granicy wiekowej jak wyżej na judo)
3.Klub Karate Garyu (parz. punkt.1)
4??? W Krośnie funkcjonowała także sekcja Muay Thai i podobno chłopaki naprawdę porządnie się tam obijali ale ponoć rozpadła się z braku odpowiedniej ilości członków,choć niewiem czy w tej chwili się reaktywowała (więc jeżeli jeszcze istnieje a ktoś szuka klubu w którym chciałby się nauczyć naprawdę dobrze walczyć, bez złych nawyków, to polecam, bo słyszałem wiele pochlebnych opinii)
Ja osobiście uczęszczałem na treningi Kyokushin na których tylko nauczyłem się poprawnie trzymać gardę i nie opuszczać rąk podczas uderzania...no i low kicki dość ładnie mi wychodziły
BO cała reszta pod kątem realnej walki to tylko złe nawyki
No bo jak można powiedzieć że klub uczy sztuki walki jeżeli w ogóle nie trenuje NIKOGO pod kątem full contactu (a sam FULL to dopiero początek drogi do wprawy w realnej walce)
Uderzenia na głowę pięściami zabronione (kiedyś na zawodach uderzyłem przeciwnika lekko prawym prostym w szczene odruchowo bo sam się wystawiał i mało co nie zostałem zdyskfalifikowany) nawet na sparingach uderzenia pieścią na głowę zabronione (chyba że z liścia
)"Walka" ogranicza się praktycznie do kopania po tułowiu i polowaniu na "headshota" który w realnej walce skończył by się już sprowadzeniem. Moim zdaniem ten klub nie oferuje prawie niczego wartościowego pod kątem obicia w realnej walce.
Kihon aplikuję złe nawyki - tsuki kończy się ręką pod pachą, śmiech na sali, gdy jeszcze chodziłem na karate, w czasie przeznaczonym na trening samoobrony zamiast nauki dźwigni, rzutów, mieliśmy "przedszkolne" zapasy na kolanach (spraw by przeciwnik padł plecami na matę za pomocą rąk) które na dłuższą metę dawały jakąś namiastkę Grapplingu ale robiliśmy je tylko raz
Mógłbym jeszcze długo wymieniać bezsensowność treningów ale napiszę tylko tyle że raz instruktor na treningu powiedział że gdyby nawet chciał nas szkolić pod kątem FULL CONTACTU to niemiałby czasu bo cały trening musi przeznaczyć na przygotowywanie zawodników do zawodów KATA i LIGHT CONTACT a główny Sensei właśnie do KATA przywiązuje największą wagę
Jeżeli chodzi o Judo to nie chodziłem na nie, ale słyszałem nieraz że ogromna większość sekcji to dzieci 6-14 lat a one nie były by zbyt dobrymi partnerami sparingowymi (a do dźwigni to już napewno)
Więc jeśli jesteś z okolic Krosna i szukasz dobrego klubu SW z nadzieją na wyrobienie obicia w prawdziwej walce to te wyżej wymienione kluby omijaj!
O muay thai się nie wypowiem bo nie widziałem ich treningów ale słyszałem same pochlebne opinie...poza tym neiwiem czy ta sekcja jeszcze dzisiaj istnieje
Możecie tu pisać swoje opinie na temat SW w waszych miastach
Krzysztof Piekarz
