Szacuny
11176
Napisanych postów
52126
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Zmęczony po zawodach 3 miejsce ale nie jestem zadowolony... zmęczony jestem po tym skakaniu ale trzeba zrobić trening..
Pierwsza seria normalnym 4:5:3
Druga wąski 4:4:4 .. poszło prosto,
teraz najcięższy uchwyt (szeroki) lecz dzisiaj nie wydawał się aż taki ciężki
było 4,4,4
Nie najlepszy trening, zawody zrobiły swoje. Czas na odpoczynek
Szacuny
11176
Napisanych postów
52126
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Nie chodzi o miejsce, zależało mi bardzo pobić rekord trochę mocniej. Zaliczyć tą wysokość która była moim celem. Chciałem skoczyć więcej, nie udało się to cóż.. Dobra spadam bo zmęczony jestem. Jutro zrobię sobie trening dzisiejszy, bo ten wydał mi się najcięższym (przez to że był robiony całym dniu wrażeń, zawodów itd.) Tyle że powt. będzie musiało być co najmniej 42.
Szacuny
11176
Napisanych postów
52126
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Jestem zmęczony po ognisku, grillowaniu :P fizycznie i psychicznie nie wytrzymuje ale duch walki nie pozwoli nie zrobić treningu, lub go zrobić na odwal! Cisne
Normalny 5:4:4
Wąski 5:5:5..
Szeroki 6:4:5
Jestem zdziwiony że podczas takiego stanu wyczerpania zrobiłem taki trening, w sumie to już czwarty tydzień za mną.. Więc w takim miejscu gdzie mam bliżej do końca niż do początku więc nie opłaca mi się cofnąć. Oby mnie żadna choroba ani nic nie przeszkodziło w dalszym ciśnięciu Armstronga. Widzę bardzo duże rezultaty już teraz. Czuje że w poniedziałek wykonam 12. powtórzeń
Szacuny
11176
Napisanych postów
52126
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Poniedziałek..
Moim zdaniem najlepszy trening z całego miesiąca. Pobiłem rekord o 3, poszło tak..
13,8,7,8,9
Już widzę znaczne postępy, oby były dalej.
Wtorek..
Zły trening, nie było energii.. Odczuwałem zmęczenie, piramidkę zrobiłem do 8, też rekord ale nie miałem już czasu robić dodatkowej serii. bo się spieszyłem.
Szacuny
11176
Napisanych postów
52126
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Dzisiaj niema treningu bo jutro walka i na gościnie u babci byłem, trochę pomęczyłem brzuch dzisiaj, trochę boli mnie gardło. Ogólnie dużo dzisiaj chodzenia, czosnek wpier** i bedzie dobrze.. A z resztą to dzisiaj luz ogółem. Jutro rozstrzygnie się pojedynek.