Cześć mam do Was taką sprawę. Mam treca jak w temacie i do tej pory traktowałem go jako odświętną odżywkę bo to IMO witamina + pobudzacz - zawiera min. guaranę. Każdego normalnego dnia jako witaminę brałem Olimp Vitamine Chela czy jakoś tak - dwie pigułku, jedna pomarańczowa a druga niebieska.
Nawet na opakowaniu treca pisze, że pobudza on na 6h. Problem polega na tym, że... na przykładzie pokażę. Wczoraj nie jadłem regularnie bo nie miałem czasu, byłem nie wyspany. Łyknąłem ok. 19 treca a o 21 poszedłem na siłkę. Wracam do formy po takie kontuzji, trenuję FBW. Trec wcale ale to wcale mnie nie pobudził;dobrze, że w szafce miałem Tigera w puszcze - wypiłem go i dostałem kopa. Trening poszedł jak należy a nawet lepiej.
No i teraz moje pytanie- dalczego Tiger lepiej na mnie działa niż Trec przecież według składu to niebo a ziemia!!! Trec jest mocnieszjy...
Zaraz powiecie, że trec nie zadziałaj jak nalezy bo byłem śpiący i nie jadłem jak nalezy ale powiewa Wam, że nawet jak dobrze jem i śpię to trec nie działa.
Wypiłem już 4 puszki treca tj. 60 saszetek ale od tamtych wakacji a więc dość rzadko go jadłem. A ostatnio to tylko odświętnie tj. wtedy jak siły nie miałem.
Moze by tak odstawić treca, brać Olimpu wity i pić/brać coś na energę może jakiś rozrabiany energy drink, który w miarę tanio wyjdzie najlepiej jakby to było do picia bo wszelkie syropy, roztwory od zawsze lepiej na mnie wpływały niż piguły.
No i jeszcze jedno - wszyscye mówią, że napoje typu Tiger, Redbull to zło, samo zło... ale ja jestem trochę innego zdania. Tydzień ma 7 dni - 3 dni aeroby, 3 dni FBW, 1 dzień przerwy. Czyli piłbym 3 puszki takiego cuda tygodniowo - czy to źle na mnie wpłynie? Spowoduje raka?
OOO i już widzę fajne rozwiązanie...
Olimp vity codziennie - nie zależnie do trenu bądź jego braku
ISOSTAR - koncentrat do rozrabiania - dni treningowe i tez aerobiczne po wysiłku w celu uzupełnienia - jako izotonik
iron puls - po trenach lub przed treningami jako energy drink, słodzony aspartamem.
Nawet na opakowaniu treca pisze, że pobudza on na 6h. Problem polega na tym, że... na przykładzie pokażę. Wczoraj nie jadłem regularnie bo nie miałem czasu, byłem nie wyspany. Łyknąłem ok. 19 treca a o 21 poszedłem na siłkę. Wracam do formy po takie kontuzji, trenuję FBW. Trec wcale ale to wcale mnie nie pobudził;dobrze, że w szafce miałem Tigera w puszcze - wypiłem go i dostałem kopa. Trening poszedł jak należy a nawet lepiej.
No i teraz moje pytanie- dalczego Tiger lepiej na mnie działa niż Trec przecież według składu to niebo a ziemia!!! Trec jest mocnieszjy...
Zaraz powiecie, że trec nie zadziałaj jak nalezy bo byłem śpiący i nie jadłem jak nalezy ale powiewa Wam, że nawet jak dobrze jem i śpię to trec nie działa.
Wypiłem już 4 puszki treca tj. 60 saszetek ale od tamtych wakacji a więc dość rzadko go jadłem. A ostatnio to tylko odświętnie tj. wtedy jak siły nie miałem.
Moze by tak odstawić treca, brać Olimpu wity i pić/brać coś na energę może jakiś rozrabiany energy drink, który w miarę tanio wyjdzie najlepiej jakby to było do picia bo wszelkie syropy, roztwory od zawsze lepiej na mnie wpływały niż piguły.
No i jeszcze jedno - wszyscye mówią, że napoje typu Tiger, Redbull to zło, samo zło... ale ja jestem trochę innego zdania. Tydzień ma 7 dni - 3 dni aeroby, 3 dni FBW, 1 dzień przerwy. Czyli piłbym 3 puszki takiego cuda tygodniowo - czy to źle na mnie wpłynie? Spowoduje raka?
OOO i już widzę fajne rozwiązanie...
Olimp vity codziennie - nie zależnie do trenu bądź jego braku
ISOSTAR - koncentrat do rozrabiania - dni treningowe i tez aerobiczne po wysiłku w celu uzupełnienia - jako izotonik
iron puls - po trenach lub przed treningami jako energy drink, słodzony aspartamem.
Krzysztof Piekarz
