Ano ja robię to tak:
1)na patelnie wrzucasz posiekany drobniutko ząbek czosnku (jeśli kto lubi), startą na paseczki połowę marchewki, całą cebulę pokrojoną na paseczki - wszystko trzymasz na patelni, aż cebula zacznie się szklić i złocić
2)dorzucasz do tego pokrojoną w kostkę pierś
3)doprawiasz wedle uznania, ja robie to tak: szczypta pieprzu, soli, łyżka sosu chilli, 2,5 łyżki sosu sojowego, mniej niż 1/4 kostki rosołowej (trzeba uwazac ze słonością, bo kostka jest już wystarczająco słona) i 2 łyżeczki przyprawy do kurczaka
4)wszystko dusisz na dużym ogniu, podlewając co jakiś czas
1)na patelnie wrzucasz posiekany drobniutko ząbek czosnku (jeśli kto lubi), startą na paseczki połowę marchewki, całą cebulę pokrojoną na paseczki - wszystko trzymasz na patelni, aż cebula zacznie się szklić i złocić
2)dorzucasz do tego pokrojoną w kostkę pierś
3)doprawiasz wedle uznania, ja robie to tak: szczypta pieprzu, soli, łyżka sosu chilli, 2,5 łyżki sosu sojowego, mniej niż 1/4 kostki rosołowej (trzeba uwazac ze słonością, bo kostka jest już wystarczająco słona) i 2 łyżeczki przyprawy do kurczaka
4)wszystko dusisz na dużym ogniu, podlewając co jakiś czas
Do your best!






) i trening poszedł dosc sprawnie i intensywnie,



poza tym zaczynam priorytet na plecy;)

planuje wczesniej spac;)