Szacuny
0
Napisanych postów
13
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
43
jak to mam się nie martwić o kalorie? To w jaki sposób mam zrzucić te kilka kilo które się nagromadziły jak u niedźwiedzia przed snem zimowym?
Czy ktoś może dać jakieś rady konkretne?
Szacuny
0
Napisanych postów
13
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
43
no na przykład żeby w miesiąc spalić (bo normalnie wazyłam 54 -55) te 5 kg to jak muszę rozplanować treningi? i ile w ciągu dnia musze ćwiczyć? co drugi dzięń po godzinie wystarczy z tętnem 130? czy więcej? i czy przed takimi ćwiczeniami na spalenie trzeba coś jeść jeśli bym chciała rano ćwiczyć?
Szacuny
6
Napisanych postów
506
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
2942
ile spalisz zalezy duzo od diety, nikt Ci tutaj nie poda takiej informacji
co drugi dzien bedzie git
sa dwie drogi co do czasu, mozesz zaczac od 30 min i wydluzac co trening o minuta/dwie, albo robic 60 min i zwiekszac intensywnosc, tak zeby to ~130 miec. wiekszosc poleca pierwsza opcje, ale np na mnie druga dziala b dobrze
rano na czczo jesli czujesz sie z tym ok. niektorzy mdleja albo pawiuja cwiczac na czczo wiec to zalezy jesli nie bedziesz miala sily to mala porcja bialka 30-45min przed treningiem.
Szacuny
1
Napisanych postów
524
Wiek
33 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
9039
Przy dużym BF% to raczej Ci nie grozi, ale oczywiście istnieje taka możliwość - najlepiej się wtedy zaopatrzyć w jakiś antykatabolik, np. BCAA. Wtedy przed bieganiem wypijasz albo połykasz wskazaną przez producenta dawkę i lecisz ćwiczyć .
Szacuny
6
Napisanych postów
506
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
2942
czesciowo sie spalaja, ale wiekszosci lasek na tym nie zalezy
chociaz im wieksze miesnie tym szybciej spala sie tluszcz, ale nie cwiczac na silce i tak pewnie ich wiele nie masz tak jak pisalem, bialko przed jest dobrym zabezpieczeniem
aha btw jesli chcesz zmaksymalizowac efekty to trening silowy 2-3 razy w tygodniu znacznie przyspieszy spalanie fatu
Szacuny
0
Napisanych postów
13
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
43
właśnie mam mięśnie, kiedyś ostro ćwiczyłam w domu z obciążeniem ale przez 5 lat to chyba mi zwiotczały trochę...
No nic, to zabieram się za ćwiczonka i do wakacji moze jakos bede wyglądać
:P