Siema, na początku myślałem, że jestem ekto, ale teraz stwierdzam, że raczej jestem endo... Problem polega na tym, że przy mojej diecie, którą trzymam tylko od poniedziałku do piątku(bo w weekend sobie odpuszczam) w 3 miesiące przytyłem 12kg. Według mnie to trochę za dużo i w dodatku zacząłem się zalewać, a najwiecej brzuch, a zależy mi na samym mięśniu.
wzrost-186
aktualna waga 90kg, przed dietą w grudniu 78.
Dodam, że wcześniej brałem odzywki w tym gainera (mutanta) ale od miesiąca nic nie biorę.
Moje aktualna dieta:
8:30
-1 banan
9:20
-płatki owsiane 100g
-4-5 jaj
-dżem
(robię sobie z tego omleta)
10:00
-serek grani owocowy (teraz chcę to zamienić na jakiś ryż na zimno z owocami)
11:00-12:30/13:00
-trening
13:00
-2 banany
13:30
-pierś z kurczaka 200g
-ryż 100g
-pekinka
16:00
-pierś z kurczaka 200g
-ryż
-pekinka
19:00
-makaron pełnoziarnisty
-tuńczyk w sosie własnym
przed senem 2 serki grani owocowe (bo mam dość twarogu)
Nie wiem jakie mam zapotrzebowanie kalorii, bo nie mam pojęcia jak to obliczyć... Tak, tak widziałem ten temat gdzie to jest rozpisane, ale chyba jestem pie***** bo tego nie ogarniam, a jak już coś liczę to mi wychodzą jakieś dziwne liczby. Chyba że ktoś mi to obliczy?
Moje pytanie co mam zmienić, czy może co odjąć w tej diecie żeby raczej robić samą masę. Czy może jest to co jadłem, ale w mniejszych ilościach?
wzrost-186
aktualna waga 90kg, przed dietą w grudniu 78.
Dodam, że wcześniej brałem odzywki w tym gainera (mutanta) ale od miesiąca nic nie biorę.
Moje aktualna dieta:
8:30
-1 banan
9:20
-płatki owsiane 100g
-4-5 jaj
-dżem
(robię sobie z tego omleta)
10:00
-serek grani owocowy (teraz chcę to zamienić na jakiś ryż na zimno z owocami)
11:00-12:30/13:00
-trening
13:00
-2 banany
13:30
-pierś z kurczaka 200g
-ryż 100g
-pekinka
16:00
-pierś z kurczaka 200g
-ryż
-pekinka
19:00
-makaron pełnoziarnisty
-tuńczyk w sosie własnym
przed senem 2 serki grani owocowe (bo mam dość twarogu)
Nie wiem jakie mam zapotrzebowanie kalorii, bo nie mam pojęcia jak to obliczyć... Tak, tak widziałem ten temat gdzie to jest rozpisane, ale chyba jestem pie***** bo tego nie ogarniam, a jak już coś liczę to mi wychodzą jakieś dziwne liczby. Chyba że ktoś mi to obliczy?
Moje pytanie co mam zmienić, czy może co odjąć w tej diecie żeby raczej robić samą masę. Czy może jest to co jadłem, ale w mniejszych ilościach?
Krzysztof Piekarz