Cwicze na silowni dosc krotko i zauwazylem, ze wszystkie programy treningowe sa podzielone na poszczegolne dni treningowe, w ktorym cwiczymy poszczegolne partie miesniowe. Wychodzi z tego, ze np. klatke robic powinienem raz w tygodniu - czy to nie za malo??? Robie srednio okolo 15 serii na klatke, co rowniez slyszalem jest
za duzo, ale po prostu po mniejszej ilosci serii nie czuje wielkiego zmeczenia
- czy lepiej jest zwiekszyc ciezar i robic mniejsza ilosc powtorzen, czy wieksza ilosc serii?
Teraz cwicze 3 razy w tygodniu po ok 2,5h (pon., sr., pt.) i robie po kolei
poszczegolne partie miesniowe.
Czy przejscie na cwiczenie kazdego dnia innych partii ma sens przy 2 dniach w tygodniu i czy rezultaty beda lepsze niz przy moim obecnym treningu?
I na koniec - co sadzicie (w kontekscie cwiczenia na mase) o systemie, w ktorym ostatnie ruchy serii pomaga wykonac partner (lawka)?
pozdrawiam
iNv
</www.inve.republika.pl/>
za duzo, ale po prostu po mniejszej ilosci serii nie czuje wielkiego zmeczenia
- czy lepiej jest zwiekszyc ciezar i robic mniejsza ilosc powtorzen, czy wieksza ilosc serii?
Teraz cwicze 3 razy w tygodniu po ok 2,5h (pon., sr., pt.) i robie po kolei
poszczegolne partie miesniowe.
Czy przejscie na cwiczenie kazdego dnia innych partii ma sens przy 2 dniach w tygodniu i czy rezultaty beda lepsze niz przy moim obecnym treningu?
I na koniec - co sadzicie (w kontekscie cwiczenia na mase) o systemie, w ktorym ostatnie ruchy serii pomaga wykonac partner (lawka)?
pozdrawiam
iNv
</www.inve.republika.pl/>
Krzysztof Piekarz
