Nadal mnie dziwi to, że większość z was uznaje że BJJ to przyszłość MMA. W sumie... to przeanalizujcie sobie wyniki większości walk o pas w UFC, i zobaczcie jak wiele z nich było wygranych poddaniami... nie twierdzę że jiu-jitsu nie jest ważne - bez podstaw ani rusz, ale coraz trudniej jest kończyć przeciwników w ten sposób. Ostatnio raczej wygląda to tak, że ludzie używają BBJ w defensywie, a obaleń i ciosów nogami/łapskami by nabijać punkty.
Zmieniony przez - Kruszek w dniu 2010-04-02 18:50:14
Zmieniony przez - Kruszek w dniu 2010-04-02 18:50:14
Wesoły wegan :)
A tak serio to..? A dont noł. Ciekawe pytanie, bo MMA chyba nie jest 100% wyznacznikiem skuteczności. Oczywiście piszemy tutaj o walce bez jakiejkolwiek broni. Pisze zawczasu.