witam serdecznie. mam taki problem - mam candide i mocno zakwaszony organizm. jestem na diecie przeciwgrzybiczej i powinnam byc na diecie zasadowej, tj. w przewadze produkty zasadotworcze, a jakies 20% diety kwasotworcze. do tego powinnam jesc rozdzielnie i najlepiej zgodnie z grupa krwi... troche irracjonalne. ale jest taka sprawa, ze mam sporo tkanki tluszczowej i b malo masy miesniowej, praktycznie zero. i nie wiem, jak na takiej diecie rozdzielnej np uprawiac jakis sport, etc. mam wykluczony nabial, moge jesc tylko kasze, mieso, oleje, nasiona, warzywa, owoce chyba wykluczone, jaja zle toleruje, jeszcze soja, soczewica, amarant, siemie. jak tu ulozyc menu? glupia jestem, bo w ogole nie wychodze z domu, nie wiem, co robic. metliku dostaje. jak na samych weglowodanach isc np na spacer, zeby nie przepalac tkanki miesniowej? i czy faktycznie trzeba jesc wszystko rozdzielnie? w gabinecie medycyny naturalnej dostalam takie zalecenia, a ja jeszcze sie tak wkopalam, ze na tej diecie ciagle tyje i trace mase miesniowa.
glupia jestem, ale juz sama nie wiem, zle toleruje wiekszosc pokarmow. mam b zanieczyszczony organizm, cuchnacy stolec, skore w tragicznym stanie, wlosy, zeby, paznokcie, jeszcze ten zanik miesni i duzy poziom tk tluszczowej... jem rano np sama gryczana z warzywami, potem soczewice/soje z warzywami i oliwa potem mam zalecone mieso z warzywami i potem ryba z warzywami ale po bialku zle sie czuje i w rezultacie malo go jem... :-/ powinnam oczyscic watrobe i jelita, ale to sie wiaze z jeszcze wieksza utrata masy miesniowej. hm, moze byscie mogli jakos cos doradzic? bo sie wykanczam fizycznie, psychicznie i wizualnie...bardzo bede wdzieczna za rade.
glupia jestem, ale juz sama nie wiem, zle toleruje wiekszosc pokarmow. mam b zanieczyszczony organizm, cuchnacy stolec, skore w tragicznym stanie, wlosy, zeby, paznokcie, jeszcze ten zanik miesni i duzy poziom tk tluszczowej... jem rano np sama gryczana z warzywami, potem soczewice/soje z warzywami i oliwa potem mam zalecone mieso z warzywami i potem ryba z warzywami ale po bialku zle sie czuje i w rezultacie malo go jem... :-/ powinnam oczyscic watrobe i jelita, ale to sie wiaze z jeszcze wieksza utrata masy miesniowej. hm, moze byscie mogli jakos cos doradzic? bo sie wykanczam fizycznie, psychicznie i wizualnie...bardzo bede wdzieczna za rade.