Zostałem znokautowany przez powyższy wynalazek... Kto mnie teraz reanimuje, jeśli zostałem powalony przez reanimatora ?!
Ja, zatwardziały przeciwnik "smakowego" podejścia do odżywek. Krytykujący bezwzględnie wszystkich co przywiązują zbyt wielką wagę do smaku w suplementach. Moim mottem zawsze było hasło: to ma działać, a nie smakować ! Niestety reanimator sprawił, ze mam ochotę wyrzucić ten specyfik w ch.j ! Smak ma bardzo, bardzo kiepski, ale nawet nie to jest najważniejsze, bo najgorsze jest to, ze po spożyciu do końca dnia faktycznie chce mi się rzygać ! I to przez max duże "RZ" ! Z reguły się mówi w sytuacjach jak coś nie smakuje, ze chce się zwymiotować, ale najczęściej do jakiegokolwiek wyrzygania jest bardzo daleko. Po przez taki tekst chcemy uwypuklić jak bardzo coś kiepsko smakuje. Jednak w moim przypadku bez kitu zaraz się zrzygam ! Na początku myślałem ze po dwóch treningach przejdzie, ale teraz zaczynam nie mieć złudzeń - po zażyciu tego delikatesowego eliksiru dzień mam z głowy ! Czy ktoś z Was ma podobne jazdy ?? Jeśli tak, to może nominujemy firmę "O...." do złotej maliny za cudowny, nieziemski smak, który pobudza do życia, wyostrza zmysły i sprawia że czujemy się zrelaksowani jak nigdy dotąd...
Ja, zatwardziały przeciwnik "smakowego" podejścia do odżywek. Krytykujący bezwzględnie wszystkich co przywiązują zbyt wielką wagę do smaku w suplementach. Moim mottem zawsze było hasło: to ma działać, a nie smakować ! Niestety reanimator sprawił, ze mam ochotę wyrzucić ten specyfik w ch.j ! Smak ma bardzo, bardzo kiepski, ale nawet nie to jest najważniejsze, bo najgorsze jest to, ze po spożyciu do końca dnia faktycznie chce mi się rzygać ! I to przez max duże "RZ" ! Z reguły się mówi w sytuacjach jak coś nie smakuje, ze chce się zwymiotować, ale najczęściej do jakiegokolwiek wyrzygania jest bardzo daleko. Po przez taki tekst chcemy uwypuklić jak bardzo coś kiepsko smakuje. Jednak w moim przypadku bez kitu zaraz się zrzygam ! Na początku myślałem ze po dwóch treningach przejdzie, ale teraz zaczynam nie mieć złudzeń - po zażyciu tego delikatesowego eliksiru dzień mam z głowy ! Czy ktoś z Was ma podobne jazdy ?? Jeśli tak, to może nominujemy firmę "O...." do złotej maliny za cudowny, nieziemski smak, który pobudza do życia, wyostrza zmysły i sprawia że czujemy się zrelaksowani jak nigdy dotąd...
Krzysztof Piekarz
Przez długi okres jadłem po trenigu Golden Finish, ale ostatnio nigdzie go w necie nie umiałem znaleźć i musiałem się przerzucic na coś analogicznego. Podsumowując: smak nawet kupy nie jest taki straszny, bo zatykasz nos i w kilka sekund papasz i jest po wszystkim, natomiast złe samopoczucie utrzymujące się przez dosłownie kilka godzin to juz sprawa o wiele poważniejsza