Zależy od osoby. Znam takich, co prowadzą wyjątkowo niezdrowy tryb życia, a postępy robią spore a znam takich, co mają dietę, wcinają suple, a postępów jak nie było tak nie ma. Każdy ma inne predyspozycje i jeden może sobie na wiele pozwolić, a innemu dwa piwa w weekend niweczą wszystko. Na początku przygody z siłownią moim zdaniem głupotą jest wyrzekanie się wszystkich używek, posiadanie super diety itd. bo po co, skoro nawet przy niezdrowym trybie życia się robi postępy? Nawet zawodowcy sobie od czasu do czasu pozwalają na używki.
Autor tematu zapewne nie zwiększył kaloryczności, a po przytyciu 8 kg i wznowieniu palenia(podobno jeden papieros odbiera ponad 20 kalorii) ze 300 kcal jak nic powinien był dodać.
Swoją drogą to sporym błędem jest, że od samego początku za kreatynę się łapiesz, no ale teraz jest taka moda, że młodzi czesto zaczynają od czegoś mocniejszego niż kreatyna.
Zmieniony przez - barnabas26 w dniu 2010-03-12 22:53:31
Autor tematu zapewne nie zwiększył kaloryczności, a po przytyciu 8 kg i wznowieniu palenia(podobno jeden papieros odbiera ponad 20 kalorii) ze 300 kcal jak nic powinien był dodać.
Swoją drogą to sporym błędem jest, że od samego początku za kreatynę się łapiesz, no ale teraz jest taka moda, że młodzi czesto zaczynają od czegoś mocniejszego niż kreatyna.
Zmieniony przez - barnabas26 w dniu 2010-03-12 22:53:31
