Szacuny
10
Napisanych postów
1921
Wiek
51 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
14221
A podobno zdarza się, że w Muai w wyniku blokowania kopnięć, pękają golenie broniących się - to nagminna, czy raczej rzadka sytuacja.
Nogę możesz sobie złamać na ulicy, schodząc ze schodów , na tańcach jak się potkniesz. Na treningu SW też czasem wypadki się zdarzają jak wszędzie w życiu - natomiast nie ma żadnej SW w której ludzie chodzili by z połamanymi nogami czy czymkolwiek - wypadki zdarzają się jak w życiu - natomiast te poważniejsze niezwykle rzadko - - trzeba mieć po prostu pecha.
Co do najlepszy i najwszechstronniejszy styl to Lady M lekko przesadziła ale tłumaczy ją entuzjazm i to że właśnie ten styl trenuje. Każdy sensowny styl ma swoje plusy i minusy - MT też takie ma. przejdź się po rożnych szkołach walki i sprawdź co tobie konkretnie pasuje i to wybierz - w razie pytań o konkretne szkoły pisz.
Szacuny
0
Napisanych postów
22
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
230
Dzięki za odpowiedź, o to mi właśnie chodziło. Wydaje mi się, że pewnie na pierwszy ogień wezmę MT (ale to będę w stanie określić po pierwszych treningach); a jeśli uda mi się wytrwać, to po jakimś czasie przejdę się na coś innego :)
Szacuny
409
Napisanych postów
2089
Wiek
9 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
111617
No kolega mi kiedyś polecił Teakwondo. Ma ten plus, że kopnięcia są i efektywne i efektowne (choć niektóre są raczej efektowne). Ja i tak trenuje Karate.
Szacuny
0
Napisanych postów
22
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
69
aby poznać skuteczność trzeba poznać punkty witalne.proponuje taekwondo pomieszane lekko z judo.dynamiczne kopnięcia w brzucho oraz głowe +wspaniały rzut aż po dzwignie
Szacuny
0
Napisanych postów
135
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
228
Ja myśle że uwierzenie w siebie i nauczenie dzialania pod presją to już polowa sukcesu. A to zalezy w durzej mierze bardziej od trenera a nie od stylu ktory sie trenuje. Jesli ktos bedzie was tak prowadzil ze bedziecie w stanie przeciwdzilac zagrozeniu to juz cos. Bo mozna trenowac i 100 lat najskuteczniejsze techiki i jak wyskoczy na was przypakowany uliczny zabijaka ktory od dziecka sie obija i jeszcze zdeterminowany i odwazny i was zastraszy, przerazi tak ze struchejecie to i miecz samurajski moze nie wystarczyc:)Ewentualnie bieganie na kilometr jest dość skuteczne:) Moze sie myle, ale tak mi sie wydaje. Oczywiscie ze wszystkim innym na tej stronie takze sie zgadzam.
Szacuny
4
Napisanych postów
74
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
218
Ja trenuje Capoeira od kilka lat i moj mestre nie tylko kladzie nacisk na technike, ale tez na psychike. Co jest wazne, to zeby nigdy nie lekcewazyc przeciwnika. Nawet jesli jestes juz contramestre a przed toba stoi taki uliczny zabijaka, co to ma gluty pod nosem, to trzeba byc czujnym, bo wlasna pycha i slaba psychika cie powala. Tak wiec na pewno masz racej.
Co do biegania.... na plazach sao paulo zawsze o swicie mozesz zobaczyc mojego mestre... biega.... mowi, ze to go uodparnia :)
Szacuny
409
Napisanych postów
2089
Wiek
9 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
111617
Zgadzam się z bluebell22.
U mnie Sensei uczy podobnie, mowi, że lekceważenie wroga tylko pogarsza sytuację w której się znajdujemy. Ja właśnie z powodu pychy przeciwnika wygrałem turniej.
Śmiał się ze wszystkich, że on nas powali po jest najsilniejszy. Podczas walki wogóle nie trzymał gardy i wystarczyło proste mawashi geri jodan i poprawienie poprzednie kopnięcia uchi mawashi keage i koleś leżał.
Szacuny
4
Napisanych postów
74
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
218
hmmmm... i co by tu odpowiedziec... pytanie rzucone do panow, a ja pani jestem :P
no, ale coz wtrace swoje trzy grosze :)
Capoeira trenuje w Capoeira Origens do Brasil, Mestre Adelmo Sao Paulo :)