Mam nietypowy problem: pomimo kilkuletniego trenowania kung fu nadal nie umiem do końca prawidłowo padać.
Instruktor nie przywiązuje do tego aspektu treningu dużej wagi wierząc chyba, że każdy prędzej czy później nauczy sie tego sam- w praktyce. U większości moich kolegów to się sprawdziło, ale ja jestem ciężkim klinicznym przypadkiem i chyba szybciej się uszkodzę niż nauczę.
W związku z tym chciałam uzupełniająco rozpocząć jakiś trening sztuki walki w której dużą wagę przywiązuje sie właśnie do nauki prawidłowych padów, najlepiej już na początku trenowania, jak najszybciej. Czy możecie mi polecić jakiś konkretny styl? Czy np. aikido byłoby dobre?
Jestem z Krakowa,początkowo myślałam nad judo, ale jedyną możliwością byłby tu AZS a niestety treningi pokrywałyby mi się z tymi z kung fu.
Z góry dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam wszystkich, to mój pierwszy post na forum

Krzysztof Piekarz

a inni też w miare dają radę, zajęcia maja raz w tygodniu... Nauka padów oczywiście według metodyki judo