Mistrzu mięso to pikuś w moim przypadku ugotuje zostawiw w wodzie z gotwania i d lodówki i trzyma mi caly tydzień.
ALE
schody sie zaczynaja od ryzów ,makaronów , kasz zmienniaków , bo to je nalezy gotowac praktycznie codzienie a wersja na 3 dni kasza albo ryz jest i malo apetyczna i tym bardziej szalenie malo urozmaicona.
Tak więc mozna zapasteryzowac kasze albo ryż?? No bo tak sie rozkminiam nad tm głeboko , czy samo ugotowanie ryżu nie jest juz "1 pasteryzacją" i czy potem wsypac ryz do sloika zalac woda zakrecic zagotwac jeszcze. Czy go nie rozgotuje..
Lub czy gotwac go na raty?

raz normlanie do znacznej twardosci i potem by doszedl juz podczas paseryzacji??
POradz coś :D , bo kusi mnie zrobienie sobie przetwórów
A na sama myśl 6kg ryzu , 5kg kaszy i 4 zmieniaków , 6 makaronu. Az sie łezka w oku kręci z wzruszenia ile czasu zaoszczedzone
