Hej,
nie wiedzialem do jakiego dzialu to dac, wiec wsadzilem tutaj, bo przeciez podstawa pytania jest oczywiscie dieta.
Moje pytanie brzmi nastepujaco:
Dlaczego wiekszosc ludzi na tym forum (przynajmniej z tego co wyczytalem) najpierw idzie na mase (dietetycznie jak i treningowo) a potem na wycinke?
Czy nie lepiej byloby od razu cisnac sucha mase miesniowa oszczedzajac przy tym przyszly czas na pozbywanie sie nadmiaru tluszczu ktory wynikal z nadwyzki kalorii?
Duzo osob pisze : "Masa jest, teraz wycinka"
Jaki jest sens przybierania na masie skoro i tak sie tego potem pozbywamy?
Pytanie moze banalne, ale niejako mnie intrygujace :P
Pozdro =)
nie wiedzialem do jakiego dzialu to dac, wiec wsadzilem tutaj, bo przeciez podstawa pytania jest oczywiscie dieta.
Moje pytanie brzmi nastepujaco:
Dlaczego wiekszosc ludzi na tym forum (przynajmniej z tego co wyczytalem) najpierw idzie na mase (dietetycznie jak i treningowo) a potem na wycinke?
Czy nie lepiej byloby od razu cisnac sucha mase miesniowa oszczedzajac przy tym przyszly czas na pozbywanie sie nadmiaru tluszczu ktory wynikal z nadwyzki kalorii?
Duzo osob pisze : "Masa jest, teraz wycinka"
Jaki jest sens przybierania na masie skoro i tak sie tego potem pozbywamy?
Pytanie moze banalne, ale niejako mnie intrygujace :P
Pozdro =)
Krzysztof Piekarz
