DZIEŃ 13
Waga na czczo: 73,5 kg
Szczerze, mówiąc myślałem, że będzie dużo gorzej jeśli chodzi o spadek wagi. Wczoraj niesamowicie wyczerpujący trening SW.
Dziś wolne, a jutro zaczynamy maraton: siłownia, sw, siłownia, sw, siłownia, sw
Jeśli okaże się tego za dużo odpuszczę środowy trening SW - tak jak to zrobiłem w tym tygodniu.
Waga na czczo: 73,5 kg
Szczerze, mówiąc myślałem, że będzie dużo gorzej jeśli chodzi o spadek wagi. Wczoraj niesamowicie wyczerpujący trening SW.
Dziś wolne, a jutro zaczynamy maraton: siłownia, sw, siłownia, sw, siłownia, sw
Jeśli okaże się tego za dużo odpuszczę środowy trening SW - tak jak to zrobiłem w tym tygodniu.
A siła w sportach walki zupełnie się nie przekłada na siłownie, jak i odwrotnie (przynajmniej w moim przypadku i na ten moment). Chociaż z treningu na trening czuję się coraz pewniej i mam nadzieję, że niedługo będę dźwigał satysfakcjonujące i Was i mnie ciężary
).
