Witam,
dzisiaj jak odwiedziłem warzywniak, żeby kupić kilka warzyw i musiałem zapłacić ponad 20zł (nie chciało mi się jechać do Lidla) myślałem, że padnę. Jestem studentem i nie stać mnie, żeby płacić 10zł dziennie za same warzywa.
Jakie warzywa wychodzą o tej porze roku jest najkorzystniej kupować? Mam namyśli jakiś stosunek (wartościowość+waga)/cena. Obecnie jem codziennie paprykę, pomidora, ogórka + buraczki/kalafior/brokuł/marchew z selerem do obiadu (zależnie od dnia) i moje wydatki na warzywa coraz bardziej rosną... z czego zrezygnować a co dorzucić do diety? Jestem na redukcji, jem dużo białka, więc warzywa muszą być, a poza tym jakieś źródło witamin musi być.
Jakie warzywa warto kupować teraz jesienią i później zimą?
dzisiaj jak odwiedziłem warzywniak, żeby kupić kilka warzyw i musiałem zapłacić ponad 20zł (nie chciało mi się jechać do Lidla) myślałem, że padnę. Jestem studentem i nie stać mnie, żeby płacić 10zł dziennie za same warzywa.
Jakie warzywa wychodzą o tej porze roku jest najkorzystniej kupować? Mam namyśli jakiś stosunek (wartościowość+waga)/cena. Obecnie jem codziennie paprykę, pomidora, ogórka + buraczki/kalafior/brokuł/marchew z selerem do obiadu (zależnie od dnia) i moje wydatki na warzywa coraz bardziej rosną... z czego zrezygnować a co dorzucić do diety? Jestem na redukcji, jem dużo białka, więc warzywa muszą być, a poza tym jakieś źródło witamin musi być.
Jakie warzywa warto kupować teraz jesienią i później zimą?
Krzysztof Piekarz