Biegam 40 minut (po ok 10-15 min rozgrzewki na rowerku) w systemie ok 3min - 12kmh/ ok 3 min 6kmh
czy jest to skuteczny sposob na zrzucenie fatu czy powinien rozlozyc to jakos inaczej ? zaznaczam ze kondyche mam slaba wiec przy biegu tetno jest mocno wysokie
dodam ze nie robie tego na czczo tylko gdzies 1,5-2h po posilku, bo przy mojej kondycji to zajezdzam sie prawie jak to bylby HIIT + nie chce za bardzo ryzykowac spaleniem miesni
czy jest to skuteczny sposob na zrzucenie fatu czy powinien rozlozyc to jakos inaczej ? zaznaczam ze kondyche mam slaba wiec przy biegu tetno jest mocno wysokie
dodam ze nie robie tego na czczo tylko gdzies 1,5-2h po posilku, bo przy mojej kondycji to zajezdzam sie prawie jak to bylby HIIT + nie chce za bardzo ryzykowac spaleniem miesni
Krzysztof Piekarz
to taki dobry wyznacznik jakosci wykonania -> 2x w tygodniu max