2032 kal dziennie przy wadze 77 kg i aktywności 1.2 ( biegam lub cwiczę 3xw tyg po ok 60- 70 min)
2220 - 200 = 2020
białko
2.2 x 77 = 170g *4 = 680 cal z białka
1.3 x77 = 100g *4 = 400 cal z węgli
680+320 = 732kal z tłuszczu
1080kal /9 = 120 g tłuszczu dziennie
wycyztałem w postach podwieszonych co i jak policzyć i tak też zrobiłem:
ocywićie rozkładam to na 5 posiłków w ciągu dnia
śniadanie 1 (7.00)
śniadanie 2 ( 10.00)
śniadanie 3 (12.20)
posiłek przedtreningowy (ok 16.40)
posiłek potreningowy (19.00) WPC 80
Kolacja ok (21.00)
śniadanie 1
------------
płataki żytnie/górskie/-ok. 50g lub ew. cheb razowy ciemny ok 1.5 kromki to jest130g (zaw cukrów 40g/100g wiec mozna 1.5 kromki
pomidor/kapusta pekińska/szynka 2-3 plastry
2 całe jajka + 1 białko
śniadanie 2
------------
sałatka z kukurydzy groszku sera fety i szynki w sumie ok 200gr
lub
makrela 100g + 1 jajko
lub
jogurt naturalny 200gr + kilka jagód(dla koloru) + łyżka WPC + orzechy ziemne lub migdały (ok 30-40g)
lub
szynka 15 dag
śniadanie 3
------------
ryba smażona (dorsz/mintaj)
pierś z kurczaka smażona w przyprawach
pierś gotowana
wszytkie mięsa po ok 160 g porcja
do tego warzywa
pomidory / kapista pekinska /mieszanki do gotowania na patelnię
oliwa z oliwek do smażenia ok 1 łyżki stołowej
p.przedtreningowy czyli po powrocie do domu
--------------------
ryba smażona (dorsz/mintaj)
pierś z kurczaka smażona w przyprawach
pierś gotowana
raczej unikam ryb w panierkach ale czasami się też zdarzają
mięcha oczywiście ok 160g
do tego ciemny ryż/kasza gryczana/ciemny makaron pełnoziarnisty/
p.potreningowy
---------------
WPC 80 ( ok 30-40 g ) + z wodą + banan( szybkowchłanialne węgle)
DO tego jakies mięsko chude kawałek kurczaka albo ryba ew szynka
kolacja
-------
200g białego póltłustego + łyżka oliwy
Co do dni nietreningowych czyli wt-czw-sobota- niedziela to w posiłkach przed i po treningowych wyrzucam węgle z makaronów/ryzu/kaszy i wrzucam więcej warzyw,dodaję przecier pomidorowy i oliwe
czasami jakies oliwki
Tak na prawdę nie licze tego dokładnie. Był okres w którym wszytko warzyłem na wadze elektronicznej
teraz robię to na oko bo mniej wiecej wiem czego ile jest w czym.
Wszędzie gdzie czytałem na forum to zeby waga ruszyła się w dół pisali szyscy zeby zmniejszyć węgle no i tak własnie robiłem więc nie wiem czy to dobrze....
Nie ukrywam pewnego zdesperowania. ostatnimi czasy tak jak pisałem wcześniej biegałem 3x w tygodniu.Teraz czytałem o tym ACT zwiekszyłem trochę węgli ale nie wiem czyto dobry ruch i zacząłem na razie ćwiczyć w domu ...
ps. zawsze byłem gruby ale teraz widze ze ludzie są pod wrażeniem ze schudłem bo widac to po rękach i twarzy a mi nie o to chodziło...
Zmieniony przez - gorek85 w dniu 2009-10-11 20:23:53