Otóż mam problem z głową - fizycznie rzecz jasna : )
Mam 19 lat od pewnego czasu coraz bardziej zapominam słowa które są bardzo proste, bądź gubię wątek w środku zdania które wypowiadam - ignorowałam to. Wczoraj doznałam jakby to nazwać - ataku braku skupienia. Po prostu nie umiałam się skupić, pozbierać myśli - a nie było to niczym spowodowane - siedziałam myślałam myślałam i nagle bum blokada i to na dość długo, przy czym czułam się też bardzo dziwnie, trudno było mi mówić itd. Od tamtej pory czuje ucisk i ból w głowie ( w okolicach skroni, oczu, czoła i nosa). Dodam też że z tyłu głowy mam guzka który jest ruchomy i boli przy dotykaniu (doktor powiedziała kiedyś że to węzeł chłonny i że skoro nie rośnie to nie trzeba się martwić). Mam także często zawroty głowy do takiego stopnia że jak nie siąde zaraz to zemdleje ale wydaje mi się że raczej one są spowodowane szybkim wstaniem bądź długim staniem.
Problem jest taki że nie wiem czy w ogóle mam się tym martwić... a jeżeli tak to co powiedzieć lekarzowi żeby dał skierowanie do odpowiedniego lekarza - bo mój niestety jest taki że jak powiem że dziwnie się czuje- to wyśle mnie jedynie do psychiatry, powiem że zapominam słowa to stwierdzi że taka kolej rzeczy ze czasem zapominamy, a jeżeli powiem że głowa mnie boli to określi to jako zwykla migrene.
Pisze- bo może miał ktoś podobnie, bądź doradzi mi co zrobić żeby lekarz dał skierowanie na odpowiednie badania lub do odpowiedniego specjalisty. Bo nie mam kompletnego pojęcia jak go podejść.
Z góry dziękuje.
Mam 19 lat od pewnego czasu coraz bardziej zapominam słowa które są bardzo proste, bądź gubię wątek w środku zdania które wypowiadam - ignorowałam to. Wczoraj doznałam jakby to nazwać - ataku braku skupienia. Po prostu nie umiałam się skupić, pozbierać myśli - a nie było to niczym spowodowane - siedziałam myślałam myślałam i nagle bum blokada i to na dość długo, przy czym czułam się też bardzo dziwnie, trudno było mi mówić itd. Od tamtej pory czuje ucisk i ból w głowie ( w okolicach skroni, oczu, czoła i nosa). Dodam też że z tyłu głowy mam guzka który jest ruchomy i boli przy dotykaniu (doktor powiedziała kiedyś że to węzeł chłonny i że skoro nie rośnie to nie trzeba się martwić). Mam także często zawroty głowy do takiego stopnia że jak nie siąde zaraz to zemdleje ale wydaje mi się że raczej one są spowodowane szybkim wstaniem bądź długim staniem.
Problem jest taki że nie wiem czy w ogóle mam się tym martwić... a jeżeli tak to co powiedzieć lekarzowi żeby dał skierowanie do odpowiedniego lekarza - bo mój niestety jest taki że jak powiem że dziwnie się czuje- to wyśle mnie jedynie do psychiatry, powiem że zapominam słowa to stwierdzi że taka kolej rzeczy ze czasem zapominamy, a jeżeli powiem że głowa mnie boli to określi to jako zwykla migrene.
Pisze- bo może miał ktoś podobnie, bądź doradzi mi co zrobić żeby lekarz dał skierowanie na odpowiednie badania lub do odpowiedniego specjalisty. Bo nie mam kompletnego pojęcia jak go podejść.
Z góry dziękuje.
Krzysztof Piekarz