gamonie... takimi odpowiedziami to można człowieka do kalectwa doprowadzić.
Idź najlepiej najpierw na rentgen, a najlepiej na Rezonans Magnetyczny.
Kłucie w plecach, potem ból w klatce lub rwa kulszowa i na zawsze powiesz papa wszystkiemu.
Zlekceważysz zdrowie to się nie podniesiesz. Maść możesz zastosować w celu "usunięcia" stanu zapalnego. - to takie doraźne.
Z lekarzami też jest baaaardzo różnie, sam wyszedłem cudem z RWY KURSZOWEJ "operacyjnej", a miałem taką, że noga zdrętwiała non-stop, straciłem kontakt z łydką - nie mogłem jej kontolować czyli np. wspinać się na palce ect... chodziłem jak zoooombie bo wszystko tak bolała i tak ból promieniował.
Nie lekceważ, kłócie w plecach to pierwszy sygnał, że coś jest nie tak i najprawdopodobniej ( 95 % daję na to ), że to od nerwów kręgosłupa.
Skąd jesteś ? to dam Ci namiar na sprawdzonych ludzi.