Witam,
Mam pewne wątpliwości co do wykonywania skłonów tułowia na ławce skośnej z dodatkowym 20 kg ciężarem . Otóż przez długi okres wykonywałem ruchy do końca, czyli do wyprostowania i uginałem do połowy (tak żeby poczuć krótki skurcz). Rzecz jasna notorycznie miałem bóle w okolicach krzyża. Natomiast zastanawiam się czy tak powinno być, chcąc wyrzeźbić jedynie brzuch. Więc pomyślałem o pełnym skłonie do końca (ok 1 sek ) i odginaniu się max do połowy..
I teraz nie wiem czy dobrze myślę, bo chciałbym to jak najbardziej wyizolować, więc nie angażować dolnych partii pleców. Dodam że te brzuszki na skosie z obciążeniem robię głównie dla tych niższych partii brzucha, nie wiem może się mylę..
W każdym bądź razie proszę Was o jakieś rady, jak wykonywać prawidłowo to ćwiczenie. Pełnym skłonem, czy jednak nie ?
Pozdro
Mam pewne wątpliwości co do wykonywania skłonów tułowia na ławce skośnej z dodatkowym 20 kg ciężarem . Otóż przez długi okres wykonywałem ruchy do końca, czyli do wyprostowania i uginałem do połowy (tak żeby poczuć krótki skurcz). Rzecz jasna notorycznie miałem bóle w okolicach krzyża. Natomiast zastanawiam się czy tak powinno być, chcąc wyrzeźbić jedynie brzuch. Więc pomyślałem o pełnym skłonie do końca (ok 1 sek ) i odginaniu się max do połowy..
I teraz nie wiem czy dobrze myślę, bo chciałbym to jak najbardziej wyizolować, więc nie angażować dolnych partii pleców. Dodam że te brzuszki na skosie z obciążeniem robię głównie dla tych niższych partii brzucha, nie wiem może się mylę..
W każdym bądź razie proszę Was o jakieś rady, jak wykonywać prawidłowo to ćwiczenie. Pełnym skłonem, czy jednak nie ?
Pozdro
Krzysztof Piekarz