Posłuchaj (a właściwie poczytaj...)... Gainer nie jest tym, co piszą o nim na opakowaniu. Gdyby napisali prawdę, nie tknąłbyś go nawet kijem. Gainer jest sproszkowaną mieszaniną substancji, których głównym celem jest szybkie dostarczenie sporej ilości kalorii. Dlatego tkwi w nim niebezpieczeństwo - jeśli masz nieustaloną dietę, albo zbyt mało ruchu fizycznego, albo nawet złą porę przyjmowania gainera, to Ci wszystko pójdzie w tkankę tłuszczową.
Ilość białka w gainerze nie jest wyznacznikiem jego jakości wbrew temu, co niektórzy próbują wmówić ozdabiając słowa wielkimi biustami... Jeśli dostarczasz odpowiednią ilość białka z innych źródeł, to bierzesz gainer z mniejszym jego stężeniem. Jeśli potrzebujesz większej ilości do bilansu (co zakłada, ze coś musisz policzyć) to bierzesz taki, który ma białka więcej. A jak masz kalorii ok, a nie możesz dostarczyć wystarczającej ilości białka, to gainer omijaj szerokim łukiem i bierz preparaty białkowe.
Ilość białka w gainerze nie jest wyznacznikiem jego jakości wbrew temu, co niektórzy próbują wmówić ozdabiając słowa wielkimi biustami... Jeśli dostarczasz odpowiednią ilość białka z innych źródeł, to bierzesz gainer z mniejszym jego stężeniem. Jeśli potrzebujesz większej ilości do bilansu (co zakłada, ze coś musisz policzyć) to bierzesz taki, który ma białka więcej. A jak masz kalorii ok, a nie możesz dostarczyć wystarczającej ilości białka, to gainer omijaj szerokim łukiem i bierz preparaty białkowe.
Denerwować się, to mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych
pozdr