Witam. Piszę po raz któryś tam z kolei, bo co i raz mam jakiś "dylemat" odnośnie mojej diety. Mam dosyć duży problem z hormonami (jestem w trakcie leczenia) i przez to strasznie mnie "zalewa", tzn mam ogromny nadmiar wody w organizmie. Robiłam sobie pomiar składu ciała w natur house, nie wiem, na ile jest miarodajny, ale wyszło mi 17% tkanki tłuszczowej i ok. 5 kg nadmiaru wody. (55 kg przy wzroście 163 - odejmując wodę, 50, 51 kg) Z racji, że nie wiem, ile tak naprawdę ważę, ciężko mi określić zapotrzebowanie kaloryczne, moją rzeczywistą masę ciała. Na normalną wagę nie staję, bo ciągle coś się zmienia. Proszę o rady dotyczące diety - chciałabym ograniczyć bardzo węgle, z dwóch przyczyn - nasilone obrzęki i preferowana przeze mnie metoda niełączenia węgli i białek. Ułożyłam sobie trening "domowy", który wygląda tak:
PON
ręce+brzuch (godzinny, solidny trening z hantlami - mam 2x12kg)
WT
bieganie 40min. i ew. rowerek stacjonarny wieczorem (ok. 45 min)
ŚR
nogi+brzuch (1h)
Czw
ręce+brzuch
PT
bieganie i rowerek
Sob
Hiit 15min (30x30)
Nd
bieganie
Jeśli chodzi o cel, fajnie by było, gdyby dało się jednocześnie nabrac masy i zrzucić trochę tłuszczu (prosciej by było, gdybym wiedziała, ile tego tłuszczu mam, bo jak narazie mam "fałdy" wody podskórnej, które znikają pod wieczór. Czy taka dieta jest bezpieczna pod kątem proporcji T i W? https://www.sfd.pl/Dareckyy_-_moja_dieta_low-carb_na_masę-t169128.html zastanawiam się nad Low carbem lub CKD, tej drugiej się boję, bo mam za mało doświadczenia,a ryzykować nie chcę. Do tej pory węgle spożywałam rano i po treningu, potem zwiększyłam ilość ww i chyba mi tłuszczu przybyło, ale to też takie "chyba"...
wiem, że bełkot to, co piszę. Generalnie, chodzi mi o to, czy taki trening, co sobie ułożyłam ma sens - czy jestem w stanie mimo tej ilości aerobów i na diecie, powiedzmy low carb z ładowaniami, uzyskać trochę masy mięśniowej? Z góry dzięki za odpowiedzi, sorry za chaotyczność
mogę, jak trzeba, wypełnić ankietę i jakieś foty zamieścić (ale z obrzękiem to mało miarodajne...)
PON
ręce+brzuch (godzinny, solidny trening z hantlami - mam 2x12kg)
WT
bieganie 40min. i ew. rowerek stacjonarny wieczorem (ok. 45 min)
ŚR
nogi+brzuch (1h)
Czw
ręce+brzuch
PT
bieganie i rowerek
Sob
Hiit 15min (30x30)
Nd
bieganie
Jeśli chodzi o cel, fajnie by było, gdyby dało się jednocześnie nabrac masy i zrzucić trochę tłuszczu (prosciej by było, gdybym wiedziała, ile tego tłuszczu mam, bo jak narazie mam "fałdy" wody podskórnej, które znikają pod wieczór. Czy taka dieta jest bezpieczna pod kątem proporcji T i W? https://www.sfd.pl/Dareckyy_-_moja_dieta_low-carb_na_masę-t169128.html zastanawiam się nad Low carbem lub CKD, tej drugiej się boję, bo mam za mało doświadczenia,a ryzykować nie chcę. Do tej pory węgle spożywałam rano i po treningu, potem zwiększyłam ilość ww i chyba mi tłuszczu przybyło, ale to też takie "chyba"...
wiem, że bełkot to, co piszę. Generalnie, chodzi mi o to, czy taki trening, co sobie ułożyłam ma sens - czy jestem w stanie mimo tej ilości aerobów i na diecie, powiedzmy low carb z ładowaniami, uzyskać trochę masy mięśniowej? Z góry dzięki za odpowiedzi, sorry za chaotyczność
mogę, jak trzeba, wypełnić ankietę i jakieś foty zamieścić (ale z obrzękiem to mało miarodajne...)
Krzysztof Piekarz
Z dupy powolutku leci, waga też powoli sobie spada, natomiast żadnych strat w mięchu, a niektóre partie nawet urosły