Nie bazuje na artykulach zapozyczonych - a na doswiadczeniach wlasnych, doswiadczeniach osob których uwazam za wiarygodne, na teoriach naukowych i badaniach naukowych robionych na sportowcach.
Nie mam zamiaru uczyć Cie kultury osobisctej, ale wszelkiego rodzaju wycieczki osobiste szczytem finezji nie są. Nie czynie Ci uszczypliwosci, ze pewnie zadnej ksiazki nie przeczytales i ze nie wygladasz mi na sobę która umie czytac ze zrozimieniem, ze potrafisz jedynie powtarzac zaslyszane teorie -nie znajacich uizasadnienia - wiec i sam oszczedz tego typu epitetów mi i innym...
Carbo szanowny kolego - to jest rodzaj cukru, wstepnie przetrawiona skrobia, czyli wegle o wysokim idneksie glikemicznym, które - przy spozyciu wiekszej ilosci - maja tendencje (podobnie jak glukoza) do fermentowania i zalegania w żoładku.
jesli chodzio odpowednik naturalny - swietnym pomyslem będa rodzynki (dodatkowo silnypotnecjal odkwaszajacy), owoce suszone, czy nawet ryz i/lub banany. Ryz.banany i inne produktyskorbionwe - sa zrodlem modnej ostatnio amylopektyny - czyli
vitargo/vextrago...
Co do samej glutaminy -to jej przydatnosc w sporcie amatoskim jest zadna - z reszta jeden z kolegów wrzucil linki dotemu zbiorczego z badaniami. Wydawanie kasy na cos - co ma udowodniony brak przydatnosci - nie jest sepecjalnie rozsadne.
W swiecie kulturystycznym panuje wiele dziwnych przekoanan, pamietam jak jakis czas temujeden z kulturystow probowal mi wmowic ze laczenie kreatyny z kofeiną topmysl d****ny i ze kofeina dezaktywuje kreatyne i ze coja wiem kim ja jestem itp... POdobnie bylo z tluszczem pokarmowym i dietami redukcyjnymi...
Proponuje troche więcej pokory i otwortosci w dyskusji, a bedzie milej i z korzyscią dla wszystkich. Etykieta mentora która probujesz sobie przypiąc ad hoc - wymaga niestety publicznej weryfikacji. Ty mi rowniez nie wygladasz na osobe która zna sie na suplach - a jednak staram sie dojsc do jakiegos consensusu.
Zmieniony przez - faftaq w dniu 2009-07-20 15:13:46