co do ewentualnych efektów ubocznych - Knife zdroworozsadkowo wyjasnił pewne kwestie. Badania na zwierzetach, czy też na starcach - z uzyciem konskich dawek jakiejs substancji nie koniecznie musi miec przelozenie na zastosowanie jakiejs substancji w sporcie.
Z resztą w drodze wyjasnienie, malo kto wierzy w to, ze arginina będzie promowac wzrost masy miesniowej, natomiast empirycznie latow sprawdzic, ze jej dzialanie na treningu silowym - jest odczuwalne, tak przy pierwszej jak i przy kolejnych dawkach. Weź sobie 3 - 5g preparatu argininowego i zrob dwie
serie pompek i zrob bez dawki tego suplementu - a osobiscie doswiadczysz róznicy. Podobnie tez - proponuje skosztowac porcji tego srodka przed sexem...
Paracelsus mawiał, ze lekarstwo od trucizny rozni tylko dawka. I ta zasada zapewne tyczy sie rowniez argininy. Czy tak czy siak - doniesienia o szkodliwosci jakiejs substancji - nawet jesli kontekst badania jest odmienny, a dawki przesadzone - IMO - pewne obawy budzic moze i warto sledzić wątek. Mnie swego czasu przestraszylo badanie, gdzie wywolywano eksperymentanie OTZ (ostre zapalenie trzustki), wlasnie argininą... Czy jednak zrodla na ktorych Ty oparles swoje wywody - wnisoki w nich zawarte w pelni uzasadniają? Moim zdaniem nie.
EDIT: izeby nie bylo, ze bałwochwalczo. bezkrytycznie, czołobitnie, mianowałem sie ekspertem od argininy (bo tak mogloby to wygladac w kontekscie posta kolegi powyzej), po prostu napisalem co myślę, amatorsko, bez patosu
Zmieniony przez - faftaq w dniu 2009-07-14 10:39:39